Turcja nawiąże militarną współpracę z Rosją

W środę 10 sierpnia Minister Spraw Zagranicznych Turcji Mevlut Cavusoglu oświadczył, że wraz z ociepleniem stosunków turecko-rosyjskich nawiązana zostanie również współpraca na szczeblu militarnym, wywiadowczym i dyplomatycznym. Wizyta prezydenta Erdogana w Moskwie wydaje się zakończeniem trwającego od zestrzelenia rosyjskiego myśliwca 9-miesięcznego oziębienia w relacjach turecko-rosyjskich.

Dodatkowo zawiązana została inicjatywa trójstronnego spotkania Turcji, Rosji i Azerbejdżanu. Jedną z kwestii poruszonych na potencjalnym spotkaniu mogłaby być sytuacja Górskiego Karabachu. Cavusoglu określił Karabach jako „ziemie okupowane” przez Armenię, stanowisko Turcji jest więc zbieżne ze stanowiskiem Azerbejdżanu w tej sprawie. Wiele może zmienić więc udział w trójstronnym spotkaniu Rosji, dotychczasowego sojusznika Armenii.

Źródło: Anadolu Agency

 

Nawet słaba, a wręcz tylko potencjalna, oś Turcja-Rosja jest politycznie atrakcyjna dla obu stron, w tym szczególnie korzystna dla Rosji. Oś taka wzmacniałaby ich pozycję wobec innych graczy, w przypadku Turcji – wobec partnerów z NATO i potencjalnych partnerów z UE. Dlatego można oczekiwać długotrwałego grania przez obie strony taką możliwością. Wydaje się jednak bardzo mało prawdopodobne szybkie praktyczne zbudowanie takiej osi, z uwagi na sprzeczne inne interesy oraz duże ambicje obu autorytarnie zarządzanych państw.

Komentarz: Stanisław Koziej

 

Nasilenie walk w Aleppo: mieszkańcy bez szans na pomoc humanitarną

Walki w Aleppo nadal trwają, pomimo ogłoszonego przez zaangażowane strony chwilowego zawieszenia broni. Strona rosyjska zgodziła się na zaprzestanie ostrzeliwania Aleppo, by umożliwić dotarcie do miasta konwojom z pomocą humanitarną. Z apelem do Rosji w tej kwestii zwróciła się uprzednio ONZ. Pomimo to, w czasie rosyjskiego zawieszenia ognia siły Baszara al-Asada stoczyły krwawą bitwę z syryjskimi rebeliantami w południowej części miasta. W związku z nasilonymi bombardowaniami, ciężarówki z żywnością nie trafiły do Aleppo.

Zgodnie z szacunkami ponad 250 tys. mieszkańców Aleppo pozostaje całkowicie odciętych od dostępu do jakiejkolwiek pomoc z zewnątrz. Brak żywności, brak dostępu do bieżącej wody oraz praktycznie brak personelu medycznego, prowadzą do kryzysu humanitarnego w mieście. O natychmiastowe zawieszenie broni oraz umożliwienie dostaw pomocy humanitarnej apeluje ONZ.

Źródło: Al Jazeera English, Reuters, BBC News

 

Państwo Islamskie traci kontrolę nad syryjskim Manbij: przesiedleni wracają do miasta

Tysiące przesiedlonych wróciło w ciągu ostatnich dni do Manbij, syryjskiego miasta na północy państwa przy granicy z Turcją. Było to związane z przejęciem kontroli nad miastem przez Siły Demokratyczne Syrii (SDF), popierane przez  Stany Zjednoczone. Uprzednio, Manbij był całkowicie kontrolowany przez siły Państwa Islamskiego.

Kampania o odbicie miasta, jak twierdzi SDF, trwała dwa miesiące. Ostatni bojownicy opuścili miasto w piątek, na mocy dwustronnego porozumienia, gwarantującego bojownikom bezpieczny odwrót. Manbij było okupowane przez Państwo Islamskie od początku 2014 r. Jednocześnie stanowiło ważny punkt strategiczny dla ISIS, będąc punktem tranzytowym dla zagranicznych dżihadystów.

Źródło: Vice News, Reuters

Czy mamy obecnie do czynienia z punktem zwrotnym w kryzysie syryjskim? W ostatnich dniach byliśmy świadkiem znaczących wydarzeń w Syrii. Aleppo, ze względu na przełamanie oblężenia przez siły koalicyjne syryjskiej opozycji, po raz kolejny znalazło się w centrum zainteresowania społeczności międzynarodowej. Jest to jedno z największych zwycięstw opozycji od dłuższego czasu.

Zwycięstwo to było możliwe dzięki zawarciu koalicji pomiędzy armią syryjskich sił koalicji anty-rządowej i ugrupowaniami islamistycznymi (radykalnymi), których struktura polityczna wyraźnie ulega zmianie. Al-Nusra odcięła się od związków z Al-Kaidą, licząc tym samym na legitymizację swoich działań i walki toczonej przeciwko reżimowi Asada, jak również przeciw Państwu Islamskiemu. Państwa Zachodu zareagowały na oświadczenie Al-Nusry z dużą ostrożnością, nie zaprzestając dostarczania broni rebeliantom.

Zgodnie z przewidywaniami, odpowiedź reżimu Asada, wspieranego przez Rosję, była brutalna (nie wykluczając użycia środków chemicznych). Destrukcja i zniszczenie w Aleppo osiągają coraz wyższe poziomy, co z kolei pogłębia kryzys humanitarny.Trwające negocjacje w sprawie zawieszenia broni oraz otwarcia korytarzy z pomocą humanitarną dla mieszkańców Aleppo nie przynoszą żadnych skutków, co przekłada się na koleje sukcesu oddziałów rebeliantów.

W międzyczasie, Manbij, miasto o strategicznym położeniu na skrzyżowaniu dróg prowadzących do Kobane, tureckiej granicy od strony północnej, Aleppo na zachodzie oraz Rakki na wschodzie, zostało odbite z rąk bojowników Państwa Islamskiego przez SDF (Syryjskie Siły Demokratyczne) i YPG (Powszechne Jednostki Ochrony). Odbicie Manbiju spotkało się z brakiem entuzjazmu ze strony tureckiej, która uznaje kurdyjskich rebeliantów z YPG za organizację terrorystyczną i otwarcie wyraża niezadowolenie wobec jej ostatnich sukcesów na syryjskim froncie. Biorąc pod uwagę fakt, że YPG jest dozbrajane przez Stany Zjednoczone, narastające napięcie w relacjach Turcja-USA związane z odmową ekstradycji Fetullaha Gulena stają się kolejną drażliwą kwestią w relacjach obu państw. Należy więc spodziewać się kolejnych „przyjacielskich” gestów Turcji wobec Rosji i Iranu.

Pomimo ostatnich sukcesów, nie możemy jeszcze mówić, że mamy do czynienia z momentem przełomowym. Wszystkie zaangażowane strony pozostają „okopane” w swoich pozycjach i ostatecznie niezdolne do ustępstw. Pytania dotyczące możliwych scenariuszy stabilizacji Syrii po całkowitym wyparciu Państwa Islamskiego pojawiać się będą coraz częściej w kontekście przejmowania kontroli nad kolejnym obszarami przez siły koalicji. Warto przyglądać się przygotowaniom do odbicia Mosulu, które zostaną zintensyfikowane. Dopiero gdy Mosul zostanie wyzwolony, a Państwo Islamskie wyparte z Iraku, zacznie się prawdziwa rozgrywka o Syrię.

Komentarz: Marcin Bużański

 

Porozumienie włoskich i sudańskich sił policyjnych w sprawie kryzysu migracyjnego

Szefowie włoskiej oraz sudańskiej policji doszli do porozumienia w kwestii bezpieczeństwa na graniach w związku z kryzysem migracyjnym. Porozumienie to wpisuje się w ramy współpracy granicznej miedzy Unią Europejską a władzami w Chartumie. Oficjalne memorandum w tej kwestii zostało przedstawione w ubiegłym tygodniu w Rzymie.

Porozumienie jest wynikiem kilkumiesięcznych negocjacji miedzy Włochami a Sudanem. Wpisuje się   ono w szersze ramy współpracy miedzy Unią Europejska a Sudanem w kwestii migracyjnej, zwłaszcza w kontekście Funduszu Powierniczego UE na rzecz Afryki. Celem świadczonej w ramach Funduszu pomocy jest eliminacja przyczyn nielegalnej migracji. W kwietniu br. Sudan otrzymał z budżetu Funduszu pomoc rozwojową w wysokości 155 milionów euro na rzecz poprawy zarządzania procesami migracyjnymi.

Źródło: Dabanga, World Affairs Journal


Arabia Saudyjska wznowi operację Przywrócić Nadzieje w Jemenie

W wywiadzie udzielonym w sobotę saudyjskim mediom gen. Ahmed Al-Asiri, doradca saudyjskiego ministra obrony, potwierdził, że koalicja arabska pod dowództwem Arabii Saudyjskiej wznowi operację w Jemenie w związku z zakończeniem w Kuwejcie rozmów pokojowych.

Pierwotnie, Operacja Przywrócić Nadzieję, która powołana została w celu usprawnienia politycznych i pokojowych procesów w Jemenie, nie zakładała użycia sił militarnych. Poprzedzona została operacją militarną Decydująca Burza. Operacja Przywrócić Nadzieję została zawieszona w związku z prowadzonymi rozmowami pokojowymi, odzwierciedlając tym samym poparcie sił koalicji dla działań ONZ. Jednakże, jak podkreśla Generał, sytuacja uległa zmianie. Skutkiem zawieszenia rozmów pokojowych w Kuwejcie było rozmieszczenie przy granicach saudyjskich operacji przeprowadzonych przez Huti, przeciwko którym skierowane są działania arabskiej koalicji.

Źródło: Al Arabiya English, Saudi Gazette

 

Krwawe antyrządowe protesty w Etiopii

W ciągu ubiegłych dni przez Etiopię przetoczyła się fala antyrządowych protestów, w których zgodnie z doniesieniami Amnesty International śmierć poniosło ponad 60 osób, a ponad 100 zostało rannych. Demonstracje, które rozpoczęły się w sobotę w stolicy państwa Addis Abebie oraz w północnych regionach państwa, w niedzielę zostały wznowione w Bahir Dar na północy. Podczas demonstracji doszło do aktów przemocy. Faktyczna liczba ofiar protestów nie jest znana, ze względu na odcięcie Internetu w większości kraju.

Protestujący oskarżają władze etiopskie o marginalizowanie regionów północnych kraju, które pozostają w najgorzej sytuacji ekonomicznej. Domagają się także uwolnienia aresztowanych wcześniej aktywistów. W piątek premier Etiopii, Hailemariam Desalegn zakazał demonstracji oraz autoryzował siły policyjne do użycia wszelkich środków walki z protestującymi.

Źródło: Africa News, Amnesty International

 

Państwo Islamskie atakuje bazę militarną rebeliantów syryjskich wspieranych przez Stany Zjednoczone

Zamachowiec powiązany z Państwem Islamskim podłożył bombę w okolicy bazy militarnej rebeliantów syryjskich wspieranych przez Amerykanów – Nowej Armii Syryjskiej. Zdarzenie, do którego doszło w pobliżu syryjsko-irackiej granicy  skutkowało ofiarami, ich liczba nie jest jednak potwierdzona.

Nowa Armia Syryjska została utworzona ponad rok temu, jako siła opozycyjna dla Państwa Islamskiego, z celem wyparcia dżihadystów  ze wschodniej Syrii. Źródła, tak od strony amerykańskiej, jak i od strony samych bojowników, wskazują, że Nowa Armia Syryjska jest szkolona przez siły specjalne Stanów Zjednoczonych w obozach w Jordanii. Bazy Nowej Armii Syryjskiej zostały wcześniej dwukrotnie zaatakowane przez siły powietrzne Rosji.

Źródło: Reuters

 

Eskalacja napięć w angolskiej Kabindzie

W Kabindzie, regionie bogatym w złoża ropy naftowej, doszło do eskalacji konfliktu miedzy angolską armią a grupami rebelianckimi. W wyniku starcia 10 żołnierzy zostało zabitych, a 9 rannych, jak donoszą siły rebelianckie. Tym samym liczba ofiar konfliktu zbliża się do 40. W poniedziałkowym przemówieniu, Frontu Wyzwolenia Enklawy Kabindy (FLEC) ostrzegało też rząd chiński, że obecność chińskich firm w regionie uznawana jest przez rebeliantów jako „prowokacja”.

Rebelianci, zgrupowani wokół FLEC żądają uznania niepodległości angolskiej enklawy. Kabinda jest jednocześnie jednym z najważniejszych portów handlowych Angoli.  FLEC działa od czasów ogłoszenia niepodległości przez Kabindę od Portugalii, następnie zajęcia tychże terenów przez wojska angolskie w 1975 r. W sierpniu 2006 r. pomiędzy separatystami a rządem doszło do podpisania porozumienia o zawieszeniu broni.

Źródło: Reuters

 

Rozmowy pokojowe w Sudanie wspierane przez Unię Afrykańską

We wtorek pomiędzy rządem sudańskim a opozycyjną koalicją rozpoczęły się rozmowy mające na celu zabezpieczenie przetrwania zawieszenie ognia między dwiema stronami. Rozmowy, które poprzedzone zostały podpisaniem przez opozycję wstępnego porozumienia w sprawie zakończenia konfliktu oraz politycznej rekoncyliacji, wspierane są przez Unię Afrykańską.

Walki pomiędzy rządem w Chartumie a rebeliantami na południu państwa trwają z różnym  natężeniem od czasów ogłoszenia przez Sudan Południowy niepodległości. Plan przygotowany przez UA, który Sudan podpisał w marcu br. jest pierwszym oficjalnym dokumentem podpisanym przez opozycję od czasów eskalacji konfliktu w 2011 r. Celem zainicjowanych rozmów jest osiągnięcie stabilizacji politycznej oraz permanentnego zawieszenia broni.

Źródło: Sudan Tribune, Reuters

Stany Zjednoczone przekazują pomoc militarną dla Libanu

Stany Zjednoczone przekazały władzom w Bejrucie w ramach pomocy militarnej 50 mln dolarów, celem wsparcia armii libańskiej w walce z radykalnymi islamistami w okolicach pozostających w pobliżu granicy z Syrią. W ramach pomocy do Libanu zostało wysłanych 50 pojazdów opancerzonych, 40 granatników oraz ponad tysiąc ton amunicji.

W marcu br. do Libanu zostały dostarczone amerykańskie helikoptery. Od 2006 r. Stany Zjednoczone przekazały Libanowi pomoc militarną wartą ponad miliard dolarów. Tym samym Liban jest piątym największym odbiorcą amerykańskiej pomocy militarnej na świecie.

Źródło: Military Times, Reuters

 

Rosja oskarża Ukrainę o ataki na Krymie

Według FSB w ostatnich dniach na Krymie śmierć poniósł jeden funkcjonariusz oraz jeden żołnierz rosyjski. Służba bezpieczeństwa oskarża o atak służby ukraińskie, nazywając atak sabotażem mającym na celu dalszą destabilizację regionu. W podobnym tonie wyraża się Władimir Putin, zarzucając Ukrainie „terrorystyczne” działania i naruszanie pokoju. Władze Ukrainy dementują zarzuty nazywając je usprawiedliwianiem rosyjskiej agresji.

W związku z incydentami Putin odmawia przeprowadzenia planowanych rozmów z przywódcami Ukrainy, Niemiec i Francji dotyczących konfliktu na Ukrainie. Krym od czasu jego aneksji przez Federację Rosyjską w 2014 r. pozostaje pod jej rządami pomimo międzynarodowego sprzeciwu. Jednocześnie sytuacja na Krymie wykazuje się względną stabilnością w porównaniu z sytuacją w Donbasie.

Źródło: Reuters, AFP

 
Pobierz przegląd przegląd w formacie PDF.