POLSKIE RADIO | #BSSC2017: Jaka strategia dla Morza Bałtyckiego i jakie okręty?

POLSKIE RADIO | #BSSC2017: Jaka strategia dla Morza Bałtyckiego i jakie okręty?

Niedługo MON ma ogłosić decyzję w sprawie wyboru oferty w sprawie okrętów podwodnych. Dojrzewają też koncepcje modernizacji marynarki wojennej. O tych sprawach i różnych pomysłach na polską strategię bezpieczeństwa na morzu, dyskutowano na konferencji Baltic Sea Security 2017.
Podczas panelu na konferencji Baltic Sea Security 2017 gen. Jarosław Kraszewski, dyrektor Departamentu Zwierzchnictwa nad Siłami Zbrojnymi Biura Bezpieczeństwa Narodowego przedstawiał założenia Strategicznej Koncepcji Bezpieczeństwa Morskiego RP. Dokument został zaprezentowany po raz pierwszy 10 lutego w Gdyni, w rocznicę zaślubin Polski z morzem. Gen. Kraszewski przypomniał słowa byłego prezydenta Lecha Kaczyńskiego, że Polska powinna odwrócić się twarzą do morza. Podkreślił, że po II wojnie światowej w Polsce takiego dokumentu jak Strategia nie opracowano. Twórcy strategii przestrzegają, że stan Marynarki Wojennej nie jest adekwatny do zagrożeń.

Jak mówił generał Kraszewski, przyświecała mu koncepcja, że Bałtyk ma być problemem dla Rosji, a nie na odwrót. Odbudowa polskiego przemysłu stoczniowego powinna jednak iść w parze ze współpracą międzynarodową, bo Polska nie jest w stanie sprostać wszystkim zadaniom.

Prezentacji towarzyszyły dyskusje na temat różnych koncepcji strategii względem morskiego bezpieczeństwa, Strategiczna Koncepcja Bezpieczeństwa Morskiego BBN jest jedną z nich.

Okręty podwodne

Koncepcję dotyczącą obrony na morzu realizuje tymczasem resort obrony narodowej i niedawno wprowadzono w tym obszarze pewne zmiany.  W jednym z ostatnich wywiadów szef MON Antoni Macierewicz poinformował, że Polska chce mieć cztery cztery okręty podwodne (wcześniej zakładano, że będą trzy). Według ministra powinny być wyposażone w systemy rakietowe dalekiego zasięgu. – Według ministra inne programy, takie jak ten dotyczący niszczyciela min Kormoran mają być kontynuowane.

18 maja w komunikacie MON podał, że ”Polskę dzielą tygodnie od podjęcia decyzji co do wyboru oferty w ramach programu Orka, który przewiduje pozyskanie okrętów podwodnych dla Marynarki Wojennej”.

Kamil Mazurek z Fundacji Pułaskiego informował o triseminarium, które w Fundacji Pułaskiego odbyło się z udziałem przedstawicieli sił zbrojnych, firm, które chcą sprzedać Polsce okręty konwencjonalne i ekspertów. Są to trzy koncerny: francuska grupa DCNS proponuje okręty typu Scorpene, niemiecka grupa ThyssenKrupp Marine Systems TKMS ma w ofercie okręty 212A lub 214, rozważana jest też szwedzka spółka Saab (z okrętem A26).

Eksperci o Rosji i obronie

Obecny na konferencji Thomas-Durell Young z Europejskiego Centrum Stosunków Cywilno-Wojskowych w Naval Postgraduate School w Monterey w Kalifornii mówił, że należy szukać rozwiązań w związku z rosyjskimi możliwościami antydostępowymi A2/AD, utrudniania dostępu do obszaru ew. działań wojennych, co umożliwiają m.in. rozmieszczenie pocisków różnego zasięgu i obrony powietrznej).

Zachęcał do poszukiwania kreatywnych rozwiązań, uwzględniania cyberprzestrzeni, dronów.

Ekspert podkreślił, że nie można lekceważyć Rosji. Jak mówił, „chcemy pokoju, a Rosja chce zwycięstwa i nikt nie wie, jak ona je definiuje”. Według tego gościa konferencji należy myśleć tak, jakbyśmy byli w stanie wojny  – bo w jego ocenie Putin już ją wypowiedział. Wyraził opinię, że trzeba eksperymentować, nie czekać do jutra, aż wszystko zostanie sprawdzone, bo możemy być spóźnieni. Stwierdził też, że z pewnością pierwszy strzał padnie nie ze strony demokracji, ale Putina, jeśli doszłoby do konfliktu. Stwierdził, że w naszym rejonie świata zatracono „ostrość bojową”.

Rosja i jej wojska lądowe

Philip A. Petersen, wiceprezes Fundacji Potomac, prezentował swoją symulację możliwego scenariusza agresji Rosji. Wskazywał na to, że trzeba traktować sytuację bardzo poważnie, ważne jest jego zdaniem posiadanie zdolności niszczenia czołgów – i jak mówił, istnieją systemy, które są do tego przydatne. Ekspert ocenił, że Rosjanie wrócili do zarządzania strategicznego, ocenił też, że ćwiczą obecnie gromadzenie żołnierzy i jednostek w określonym czasie.

Gen. Waldemar Skrzypczak podkreślił, że Rosjanie będą chcieli uzyskać po pierwsze przewagę powietrzną. Mówił też, że gdyby przeciwnik chciał rozbić siły – będzie próbował uderzyć w szlaki i linie  komunikacyjne. Według niego trzeba zwiększyć lądowe siły zbrojne, brakuje nam 1-2 dywizji, by prowadzić ew. działania opóźniające.

Możliwe scenariusze wydarzeń przedstawiał też Andrzej Wilk, Ośrodek Studiów Wschodnich. Podkreślił on, że planując rozwój sił zbrojnych musimy jednocześnie patrzeć na rozwój sił zbrojnych potencjalnego przeciwnika, a tutaj, ze względu na postęp technologiczny, można przedstawiać prognozy w zakresie 3-5 lat.

Anna Dyner (Polski Instytut Spraw Międzynarodowych, PISM) oceniła, że Rosja wciąż będzie się zbroiła. Jak mówiła, Rosjanie chcąc odzyskać mocarstwową pozycję, stawiają na siły zbrojne. Oceniła, że do najgorszego scenariusza może dojść jeśli Rosjanie będą wiedzieć, że NATO nie zadziała, że będą mieli w tym duży interes, na przykład ze względu na problemy wewnętrzne. Przypomniała jednak o zarzuconym planie tzw. Noworosji – jak mówiła, mogliby pójść dalej, ale zaczęli kalkulować politycznie. Dodała, że są więc czynniki, które Moskwa bierze w tych kwestiach pod uwagę.  Dwie najważniejsze sprawy zatem według niej to jaka będzie reakcja państw Zachodu na ew. próby rosyjskiej agresji i jaka będzie sytuacja wewnętrzna w Rosji.

Obrona przeciwlotnicza i przeciwrakietowa

Jeden z paneli poświęcony był obronie przeciwrakietowej i lotniczej. O tym mówił m.in. przedstawiciel Inspektoratu Uzbrojenia. Polska realizuje obecnie programy Wisła i Narew.

Negocjacje trwają i z różnych przyczyn na razie nie wiadomo, kiedy się zakończą. Ostatnio w jednym z wywiadów szef MON Antoni Macierewicz, po spotkaniu z szefem Pentagonu Jamesem Mattisem, powiedział, że Polska i USA wypracują wspólny plan rozwoju obrony przeciwrakietowej i rakietowej. Ministrowie obrony obu krajów będą też ze sobą bezpośrednio współpracować – zapowiedział.

Mark Gunzinger (Center for Strategic and Budgetary Assessment) zauważył też, że mowa jest obecnie o wojnie hybrydowej, informacyjnej, ew. konflikt mógłby być poniżej poziomu, który uznajemy za klasyczny konflikt. W kontekście Europy martwi go m.in. sprawa pocisków manewrujących. Sytuację w branży zbrojeniowej w USA w zakresie obrony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej komentowała również Jen Judson (Defence News).

Zebrała Agnieszka Kamińska, PolskieRadio.pl, na podst. PolskieRadio.pl, PAP

***

Źródło: Polskie Radio

Data publikacji: 3 lipca 2017

Link do źródła dostępny tutaj