Mozliwosci-uzupelnienia-strat

Autor foto: Domena publiczna

RAPORT PUŁASKIEGO: Możliwości uzupełnienia strat ukraińskich wojsk pancernych

RAPORT PUŁASKIEGO: Możliwości uzupełnienia strat ukraińskich wojsk pancernych

19 grudnia, 2022

RAPORT PUŁASKIEGO: Możliwości uzupełnienia strat ukraińskich wojsk pancernych

Mozliwosci-uzupelnienia-strat

Autor foto: Domena publiczna

RAPORT PUŁASKIEGO: Możliwości uzupełnienia strat ukraińskich wojsk pancernych

Autor: Bartłomiej Kucharski

Opublikowano: 19 grudnia, 2022

Siły Zbrojne Ukrainy od 24 lutego br. zmagają się z rosyjską inwazją na lądzie, na morzu, w powietrzu i w cyberprzestrzeni. Mimo oczywistej dla wszystkich analityków dysproporcji sił, Ukraina nie upadła w pierwszych tygodniach wojny, a z czasem pokusiła się nawet o odzyskanie części utraconych w pierwszych fazach konfliktu terytoriów. Wbrew modnych swego czasu – a gdzieniegdzie i dziś – teorii o końcu czołgu jako skutecznego narzędzia wojny, broń pancerna ogrywa na froncie ukraińskim niebagatelną rolę po obu stronach, ustępując właściwie tylko artylerii. Masowe użycie czołgów, na skalę dochodzącą do kilku tysięcy sztuk, prowadzi również do stosunkowo dużych strat, ponoszonych od ognia artylerii, broni przeciwpancernej piechoty, bomb z dronów, min i oczywiście od pocisków innych czołgów. Dotyczy to również niestety Sił Zbrojnych Ukrainy. Mogą one wprawdzie liczyć na szerokie wsparcie świata zachodniego, ale możliwości jego udzielenia są powoli wyczerpywane w tym zakresie, co generuje konieczność szukania nowych rozwiązań.

Siły stron

Trudno precyzyjnie oszacować przeznaczone do udziału w pierwszej fazie walk siły obydwu stron w przededniu wojny. Trzon Wojsk Lądowych SZU stanowiło 14 brygad zmechanizowanych i dwie brygady pancerne. W przeciwieństwie do Wojsk Lądowych Sił Zbrojnych Federacji Rosyjskie nie podlegają one jednak dowództwom dywizji, korpusów czy armii, lecz regionalnym dowództwom operacyjnym: Zachodniemu (dowództwo w Równem), Północnemu (Czernichów), Południowemu (Odessa) i Wschodniemu (Dnipro). Siły te uzupełniały związki operacyjne i jednostki centralnego podporządkowania (w okresie pokoju): cztery brygady artylerii i rakietowe, cztery brygady lotnictwa wojsk lądowych, trzy brygady górskie, wojska powietrznodesantowe (ze słynną 25. Brygadą Powietrznodesantową na czele; ponadto sześć brygad desantowo-szturmowych, faktycznie zmotoryzowanych), Siły Specjalne (oddzielny rodzaj wojsk), Obrona Terytorialna (w składzie której od 27 lutego funkcjonuje też Międzynarodowy Legion Obrony Terytorialnej) i Gwardię Narodową (kilkanaście brygad i pułków, w tym słynny – a dla innych niesławny – pułk Azow podlegają Ministerstwu Spraw Wewnętrznych), a także wiele mniejszych pododdziałów itd.

Warto nadmienić, że po 2014 r. SZU były szkolone przez specjalistów sił zbrojnych kilku państw NATO, w tym Sił Zbrojnych RP. Maksymalnie potencjał SZU był szacowany przed wybuchem wojny na ok. 310 000 żołnierzy, mających do dyspozycji ponad 1000 czołgów (głównie T-64BW, rzadziej zmodernizowane odmiany tego czołgu, czy różne wersje T-72 i T-80), ok. 2000 gąsienicowych bojowych wozów piechoty (głównie BMP-1 i BMP-2) oraz ponad 2000 innych pojazdów opancerzonych (z czego tylko ok. 470 stanowiły względnie nowoczesne kołowe wozy bojowe BTR-3 i BTR-4), ok. 1000 dział samobieżnych i ok. 1500 ciągnionych, ok. 90 wyrzutni taktycznych rakiet balistycznych Toczka-U, ok. 500 polowych wieloprowadnicowych wyrzutni rakietowych itd. Niestety, spora część tej potęgi istniała tylko na papierze, faktycznie zaś część techniki była niesprawna. Od 2014 r. sytuację SZU ratowały na pewno dostawy broni z Zachodu, szczególnie przeciwpancernej i przeciwlotniczej w ostatnich miesiącach.

Jeszcze trudniej oszacować siły rosyjskie. W początkowej fazie wojny wzięły udział przede wszystkim związki operacyjne i taktyczne należące do okręgów wojskowych: Zachodniego i Południowego, ale też oddziały kilku brygad z Centralnego i Wschodniego (a odnotowano również obecność uzbrojenia właściwego dla Wojsk Arktycznych). Licząc zgodnie z ruchem wskazówek zegara, były to kolejno: 35. Armia Ogólnowojskowa (Wschodni OW), 36. A (WOW), 41. A (Centralny OW), 2. Gwardyjska Armia Ogólnowojskowa (COW), 1. Armia Pancerna Gwardii (Zachodni OW), 6. A (ZOW), 20. Gwardyjska Armia Ogólnowojskowa (ZOW), 8. Gwardyjska Armia Ogólnowojskowa (Południowy OW), 49. A (POW) i 58. A (POW). Każda z nich wydzieliła do operacji dwie-trzy brygady zmotoryzowane, zmechanizowane lub pancerne, a wyjątkiem jest 1. Gwardyjska Armia Pancerna  z dwiema dywizjami pancernymi, dywizją zmotoryzowaną oraz samodzielną brygadą pancerną i samodzielną brygadą zmechanizowaną Do tego należy doliczyć kilka brygad artylerii, brygad i pułków przeciwlotniczych, oddziały rozpoznawcze, logistyczne itd. W skali całych sił rosyjskich do tych wojsk należy doliczyć półregularne oddziały utworzone z pomocą Rosji w 2014 r. w tzw. donieckiej (DNR) i ługańskiej (ŁNR) republikach ludowych, siły z autonomicznej Republiki Czeczeńskiej (tzw. kadyrowcy) itd. Najczęściej spotykaną metodą obliczania sił Rosji jest liczba tzw. batalionowych grup bojowych (bgb), których Rosja miała zgromadzić do ataku na Ukrainę od 60 do ok. 130. Co ciekawe, najmniejsze i największe szacunki niekoniecznie są rozbieżne ‒ wiele zgrupowań, które brano za „prawdziwe” batalionowe grupy bojowe, w istocie było wzmocnionymi batalionami, dużymi oddziałami rajdowymi (słabszymi od „prawdziwej” bgb) itd. Wiele z nich miało zbyt mało czołgów albo bojowych wozów piechoty, artylerii, innych oddziałów wsparcia itd. Szczególnie dotyczyło to sił DRL i ŁNR. Jednostki Sił Zbrojnych Republiki Białorusi jak dotąd nie wzięły udziału w inwazji, lecz skutecznie odciągają część sił ukraińskich od działań na froncie wschodnim czy południowym. Całkowita liczebność sił rosyjskich sięgnęła prawdopodobnie ok. 200 000 żołnierzy (wraz z DNR i ŁNR), dysponujących przewagą liczebną pod względem sprzętu bojowego (poza lotnictwem trudno jednak określić ją jako miażdżącą), w tym jakościową ‒ gros sił rosyjskich stanowiły wprawdzie podobne do ukraińskich wozy bojowe, ale często znacznie głębiej i w większej liczbie zmodernizowane, nie brakowało także uzbrojenia i sprzętu nowych wzorów. Globalnie Federacja Rosyjska miała dysponować ok. 2800 czołgów w aktywnej służbie i ok. 10-13 tysięcy czołgów zmagazynowanych (a także odpowiednio ok. 5 i 16 tys. bwp, ok. 6 i 16 tys. innych pojazdów opancerzonych itd.), realnie jednak, ze względu na zaniedbania wynikające z dekompozycji sowieckiego systemu organizacyjnego po 1991 r., korupcji i innych przyczyn, Rosja realnie dysponowała w przededniu wojny mniejszą liczbą czołgów (podobnie również innych pojazdów opancerzonych).

Warto choćby pobieżnie porównać organizację podstawowych związków taktycznych obydwu stron. Siły Zbrojne Ukrainy dysponują obecnie zaledwie dwiema samodzielnymi brygadami pancernymi ‒ 1. (DO Północ) i 17 (DO Wschód). Według struktury obowiązującej od 2017 r. dowództwu brygady podlegają: trzy bataliony czołgów, batalion zmechanizowany, brygadowa grupa artylerii (z baterią dowodzenia i rozpoznania artyleryjskiego, dwoma dywizjonami artylerii samobieżnej oraz jednym dywizjonem artylerii rakietowej), dywizjon artylerii przeciwlotniczej, kompania rozpoznawcza, polowy węzeł łączności, grupa zabezpieczenia inżynieryjnego, grupa zabezpieczenia logistycznego, batalion ewakuacyjno-remontowy, kompania medyczna, kompania obrony przeciwchemicznej, kompania ochrony, pluton snajperów i pluton pożarniczy. Bardzo podobną organizację mają brygady zmechanizowane, z tym, że dysponują one trzema batalionami zmechanizowanymi i jednym batalionem czołgów, a często przydzielony batalionem zmotoryzowanym i/lub batalionem specjalnego przeznaczenia. W brygadowej grupie artylerii jest dodatkowo bateria przeciwpancerna ze 100 mm armatami MT-12. Mają więc pięć, a nawet sześć, batalionów „bojowych”. Dla porównania, Wojska Lądowe Federacji Rosyjskiej mają zupełnie inną strukturę. Po krótkim okresie „zachodnich” eksperymentów z przełomu pierwszej i drugiej dekady stulecia Rosjanie rozpoczęli powrót do struktury pułkowo-dywizyjnej. Np. dziś Rosjanie dysponują zaledwie jedną brygadą pancerną (5. Samodzielna Gwardyjska Brygada Pancerna, wchodząca w skład 36. Armii Ogólnowojskowej Wschodniego OW – nie bierze udziału w walkach na Ukrainie). Nieco bardziej powszechne są brygady zmotoryzowane i zmechanizowane (np. 37. Samodzielna Brygada Strzelców Zmotoryzowanych z tej samej armii – co najmniej niektóre jej pododdziały biorą udział w walkach). Skoro mowa o czołgach, najlepiej wziąć „pod lupę” najsłynniejszą (acz na wzór innych oddziałów rosyjskich, także i jej sława wyblakła wśród zabudowy i stepów Ukrainy…) 4. Gwardyjską Dywizję Pancerną „Kantemirowską”, ze składu 1. Gwardyjskiej Armii Pancernej Zachodniego OW. Ma ona w swoim składzie dowództwo, dwa pułki czołgów (12. i 13., faktycznie pancerne), pułk strzelców zmotoryzowanych (423., faktycznie zmechanizowany), 275. pułk artylerii samobieżnej (w jego skład wchodzą dywizjony dział samobieżnych oraz artylerii rakietowej), 538. rakietowy pułk plot. (uzbrojony głównie w zestawy przeciwlotnicze rodziny 9K330 Tor), 137. samodzielny batalion rozpoznawczy, 413. batalion łączności, 330. samodzielny batalion saperów, 1088. samodzielny batalion logistyczny, 165. samodzielny batalion medyczny, a ponadto samodzielna kompania walki radioelektronicznej, samodzielna kompania chemiczna, kompania wsparcia technicznego, samodzielna kompania ochrony sztabu. Pułki z kolei składają się z czterech batalionów bojowych (w pułkach strzelców zmotoryzowanych są to trzy bataliony strzelców zmotoryzowanych – faktycznie zmechanizowane – i batalion czołgów, w pułkach czołgów proporcje są odwrotne), dywizjonu artylerii samobieżnej, baterii rakietowej artylerii przeciwlotniczej, baterii moździerzy, kompanii rozpoznawczej, kompanii saperów, kompanii logistycznej, kompanii medycznej, kompanii dowodzenia, kompanii wsparcia dowodzenia, kompanii remontowej, kompanii snajperskiej oraz plutonu żandarmerii wojskowej.

W armii rosyjskiej widoczny jest wyraźnie większy nacisk na wyższy pewną komasację oddziałów w ramach dywizji – z drugiej strony, ukraińska brygada jest wyraźnie silniejsza (szczególnie jeśli mowa o artylerii) od rosyjskiego pułku. To samo tyczy się zresztą rosyjskich samodzielnych brygad. Warto nadmienić, że „wschodnie” bataliony są znacząco mniejsze od np. polskich. Polski batalion czołgów czy zmechanizowany dysponuje 58 wozami bojowymi, „wschodni” (tak ukraiński, jak rosyjski) liczy łącznie 31 do 42 pojazdów, zgrupowanych w 3-4 kompanie (bataliony różnią się między sobą szczególnie w armii rosyjskiej, w zależności od tego, jakiemu pułkowi czy brygadzie są podporządkowane, do którego rzutu strategicznego należą itd.).