Rosyjskie systemy rakietowe Iskander zagrożeniem dla bezpieczeństwa Polski

Rosyjskie systemy rakietowe Iskander zagrożeniem dla bezpieczeństwa Polski

Wprowadzenie systemu „Wisła” może nie zmniejszyć zasadniczo zagrożenia rosyjskimi pociskami balistycznymi krótkiego zasięgu Iskander-M ze względu na ograniczenia technologiczne rozpatrywanych w polskim przetargu  systemów przeciwrakietowych – tak zdaniem dr. Karla J. Dahlema, specjalisty ds. systemów obrony powietrznej w MBDA Deutschland, rysuje się największe wyzwanie dla planów modernizacji Sił Zbrojnych RP. Niemiecki ekspert był gościem specjalnym Fundacji Pułaskiego w ramach seminarium „Russian ballistic missile capabilities: threats to Poland and required solutions”, które odbyło się 17 kwietnia 2015 r.

Niezależnie od parametrów technicznych pocisków balistycznych Iskander, system ten jest szczególnie niebezpieczny ze względu na wysoką mobilność zestawów rakietowych. Według dostępnych informacji zestaw Iskander-M (w skład którego wchodzi pojazd-wyrzutnia oraz dwie rakiety typu 9P78) waży ok. 42 ton, co umożliwia Siłom Zbrojnym Federacji Rosyjskiej przerzucenie wszystkich elementów systemu w ciągu kilku godzin. Iskander-M cechuje się wysoką celnością głowic bojowych, a także konstrukcją, która utrudnia skuteczne wykrycie pocisków przez radary. Rakiety Iskander mogą być uzbrojone zarówno w głowice konwencjonalne, jak i taktyczne ładunki jądrowe. Należy podkreślić, że testowana jest obecnie najnowsza wersja systemu wyposażona w pociski manewrujące (Iskander-K), której zasięg ma przekraczać 500 km, co narusza Układ o całkowitej likwidacji pocisków rakietowych pośredniego zasięgu (INF).

Możliwość szybkiego przerzutu wyrzutni oraz obecne zdolności Sił Zbrojnych FR w zakresie rozpoznania mogą potencjalnie zagrozić nie tylko obiektom lądowym na terytorium państw NATO oraz Finlandii, ale również okrętom Sojuszu na Bałtyku oraz Morzu Barentsa. Szczególnym zagrożeniem są także rosyjskie rakiety manewrujące dalekiego zasięgu, poruszające się na niskim pułapie (Law Altitude Cruise Missiles, LACMs) jak np. Novator 3M14E czy Ch-55SM, przenoszone m.in. przez bombowce strategiczne typu Tu-160 Blackjack. Wyzwaniem dla współczesnych systemów obrony powietrznej są także naddźwiękowe oraz hiperdźwiękowe pociski manewrujące, które poruszają się na wysokim pułapie (High Altitude Cruise Missiles, HACMs) – np. rosyjskie rakiety typu Raduga Ch-22.Pociski te stanowią podstawowe uzbrojenie samolotów bombowych średniego zasięgu Tu-22M.

Ekspert MBDA zwrócił także uwagę, że stosunki dyplomatyczne między Moskwą a Berlinem nie mają bezpośredniego wpływu na działania armii oraz wywiadu niemieckiego. „Rosja jest zawsze postrzegana jako potencjalne zagrożenie przez wywiad RFN” – zaznaczył Karl J. Dahlem.

Działania machiny propagandowej Kremla, która skutecznie wykorzystuje postępy rosyjskich inżynierów, od kilku lat mają na celu zastraszenie państw Europy Środkowo-Wschodniej. Polska powinna konsekwentnie realizować priorytetowe programy w ramach „Planu modernizacji technicznej SZ w latach 2013-2022” bez względu na rosnące zdolności wojsk rakietowych Federacji Rosyjskiej. Zważywszy na rozstrzygnięcie w ostatnich dniach kluczowych przetargów na system obrony powietrznej „Wisła”, a także wielozadaniowe śmigłowce, należy mieć nadzieję, że polscy decydenci przyspieszą prace nad pozostałymi, kluczowymi programami modernizacyjnymi SZ RP. Warto podkreślić, że Ministerstwo Obrony Narodowej ogłosiło, że do końca tego roku zostanie podjęta decyzja o wyborze dostawcy śmigłowca uderzeniowego w ramach programu „Kruk”, a także zakończy się faza analityczno-koncepcyjna programu „Narew”, który zakłada pozyskanie 19 baterii przeciwlotniczych zestawów rakietowych krótkiego zasięgu.

Oprac. Rafał Lipka

Zdjęcie: A. Savin/CC BY-SA 3.0/Commons