grafiki na stronę (6)
Autor foto: Fundacja im. Kazimierza Pułaskiego

Czy prezydentów w Republiki Korei odwołuje parlament… czy też miliony ludzi z transparentami w rękach?
20 lipca, 2026


grafiki na stronę (6)
Autor foto: Fundacja im. Kazimierza Pułaskiego
Czy prezydentów w Republiki Korei odwołuje parlament… czy też miliony ludzi z transparentami w rękach?
Autor: Zuzanna Kowzan
Opublikowano: 20 lipca, 2026
13 czerwca Yoon Suk Yeol, były prezydent Republiki Korei (ROK), został skazany na dwa lata pozbawienia wolności po tym, jak uznano go za winnego nielegalnego i nieodpłatnego korzystania z usług w zakresie badań opinii publicznej oficjalnie wycenionych na 179 800 dolarów . Zaledwie cztery dni wcześniej, 9 czerwca, Sąd Najwyższy RK utrzymał w mocy wyrok siedmiu lat więzienia za utrudnianie organom ścigania próby aresztowania go w związku z postępowaniem w sprawie wprowadzenia przez niego stanu wojennego w 2024 roku . W tym sądowym dramacie dało się również dostrzec akcent północnokoreański. 12 czerwca Yoon został skazany na 30 lat więzienia w związku z naruszeniem północnokoreańskiej przestrzeni powietrznej przez południowokoreańskie drony wojskowe celem stworzenia pretekstu do ogłoszenia wspomnianego stanu wojennego . Chociaż wszystkie te wyroki bledną w porównaniu orzeczeniem dożywotniego więzienia, które zostało wymierzone Yoonowi 19 lutego pod zarzutem kierowania zamachem stanu, nie jest to koniec sądowej sagi byłego prezydenta – czeka go jeszcze kilka innych procesów . Fala wyroków sądowych nie powinna jednak przesłaniać tego, kto faktycznie jako pierwszy pociągnął prezydenta do odpowiedzialności za jego czyny: Koreańczyków demonstrujących na ulicach koreańskich miast nie tylko w noc ogłoszenia stanu wojennego, ale także później, tak długo aż politycy niezależnie od opcji politycznej nie mogli już ignorować oburzenia opinii publicznej.
Wszystko zaczęło się od decyzji podjętej późnym wieczorem 3 grudnia 2024 roku. Ówczesny prezydent postanowił z dnia na dzień ogłosić stan wojenny. Yoon uzasadnił swoją decyzję koniecznością obrony kraju przed „siłami antypaństwowymi”. Krytycy postrzegali to inaczej. Ich zdaniem stan wojenny miał przede wszystkim na celu przełamanie impasu politycznego i ratowanie słabnącej pozycji głowy państwa. Wieczorem 3 grudnia transportery opancerzone zablokowały dostęp do parlamentu. W wielu państwach podobny kryzys mógłby doprowadzić do wybuchu przemocy lub przejęcia władzy przez wojsko. W Republice Korei jednak kluczowym elementem kryzysu politycznego stały się masowe pokojowe protesty. Demonstracje, w których uczestniczyły dziesiątki tysięcy osób, najpierw pomogły koreańskim posłom dostać się na salę plenarną parlamentu i powstrzymać wprowadzenie stanu wojennego, a później wywarły presję rządzących polityków, umożliwiając w końcu podjęcie kroków prawnych przeciwko prezydentowi. Wyjściowo bowiem, władze zdawały się chcieć przeczekać protesty bez podejmowania konkretnych kroków wobec prezydenta. Dopiero gdy kolejni posłowie partii rządzącej zaczęli się od niego dystansować, Zgromadzenie Narodowe uzyskało większość niezbędną do przeprowadzenia głosowania w sprawie jego impeachmentu . Ostatecznie Trybunał Konstytucyjny odsunął Yoon Suk Yeola od sprawowania urzędu.
Najciekawszym aspektem sytuacji pozostaje fakt, że sprawa Yoon nie była pierwszą tego rodzaju we współczesnej historii Korei. W XXI wieku w Korei Południowej miały już miejsce trzy przypadki impeachmentu: wspomniany wyżej w 2025 r., poprzedni w 2016 r. oraz pierwszy w 2004 r. I w każdym z tych przypadków to opinia publiczna wywarła decydujący wpływ na ostateczny przebieg wydarzeń.
Rok 2016 stanowił tego doskonały przykład. Ówczesna prezydent Park Geun-hye była pierwszą kobietą w historii Republiki Korei wybraną na to stanowisko. Niektórzy twierdzą, że Park zawdzięczała swój sukces wyborczy ojcu, którego nazwisko pomogło wypromować jej kandydaturę. Jednak Park szybko udowodniła, że to jej silny charakter i wizja rozwoju państwa w trudnych czasach w znacznie większym stopniu przyczyniły się do jej sukcesu. Dzięki udanej kampanii wyborczej Park zdobyła bezwzględną większość w parlamencie. Była więc nie tylko pierwszą kobietą na stanowisku prezydenckim, ale również pierwszą przywódczynią polityczną, której udało się osiągnąć taki wyczyn od czasu demokratyzacji Korei. Po objęciu władzy jej sytuacja zaczęła się jednak szybko komplikować. Zgodnie z doniesieniami mediów, które później przekształciły się w oficjalne zarzuty, Park została oskarżona o nadużycie władzy, przekupstwo i wymuszenie. Układ sił w parlamencie uchronił ją jednak przed natychmiastowym impeachmentem. Podobnie jak w przypadku Yoon’a, koledzy partyjni Park Geun-hye początkowo próbowali przeczekać kryzys i nie byli chętni procedurze impeachmentu.
Opinia publiczna nie była jednak skłonna czekać. Demonstracje, które ostatecznie doprowadziły do upadku prezydent Park, bardziej przypominały rodzinne pikniki niż zamieszki uliczne. Ponieważ często trwały one do wieczora, a czasem nawet w nocy, nazwano je „protestami przy świecach”, podkreślając ich pokojowy charakter. Pomimo milionów uczestników nie doszło w ich trakcie do wybuchów przemocy. W demonstracjach brały udział nawet rodziny z dziećmi – co stanowiło przejaw demokratycznej transformacji niegdyś autorytarnej Republiki Korei . Liczba protestujących rosła z tygodnia na tydzień, a presja społeczna zaczęła skłaniać kolejnych parlamentarzystów z partii rządzącej do porzucania lojalności wobec pani prezydent. Po decyzji Zgromadzenia Narodowego Trybunał Konstytucyjny jednogłośnie utrzymał w mocy akt impeachmentu. Eksperci zwracają uwagę, że choć formalnie to sąd podjął tę decyzję, trudno wyobrazić sobie taki przebieg wydarzeń bez setek tysięcy ludzi demonstrujących na koreańskich ulicach .
Tak znaczący wpływ opinii publicznej na procedurę impeachmentu w Republice Korei po części wynika z samej Konstytucji. Przyjmuje ona dość ogólne podejście do określenia, co faktycznie stanowi „podstawę do postawienia w stan oskarżenia”. Artykuł 65 Konstytucji Republiki Korei mówi, że: „W przypadku, gdy prezydent […] naruszył Konstytucję lub inne ustawy podczas pełnienia obowiązków służbowych, Zgromadzenie Narodowe może przyjąć wnioski o postawienie go w stan oskarżenia”. Nie określa on jednak dokładnie, co stanowi rzeczone „naruszenie”, pozostawiając tym samym pole do dyskusji, zarówno w obrębie partii politycznych, jak i między społeczeństwem a rządem. Cały proces dzieli się na trzy etapy, przy czym parlament odgrywa kluczową rolę decyzyjną na początkowych etapach. Po pierwsze, zwykła większość spośród 300 członków Zgromadzenia Narodowego zgłasza wniosek za wszczęciem procedury. Po drugie, wniosek musi zostać zatwierdzony większością 2/3 Zgromadzenia. Ostatecznie Trybunał Konstytucyjny decyduje, czy uwzględnić wniosek o impeachment, czy go odrzucić . Zarówno w przypadku Yoon’a jak i Park, początkowo opozycja wobec głowy państwa nie miała wystarczająco głosów do zatwierdzenia wniosku. Głosów jednak przybywało w miarę trwania protestów.
Wpływ opinii publicznej na decyzje rządu nie musi jednak oznaczać wyłącznie negatywnych konsekwencji dla polityków. Najlepszym, choć w Polsce mniej znanym, przykładem tego jest impeachment prezydenta Roha Moo Hyuna. A raczej fakt, że ostatecznie do niego nie doszło. W marcu 2004 roku opozycja oskarżyła prezydenta Roh między innymi o naruszenie przepisów dotyczących neutralności państwa podczas kampanii wyborczej. Prezydent otwarcie głosił natomiast, że zrobi wszystko, co dopuszczalne w ramach prawa, aby pomóc swojej partii. Dla jego przeciwników politycznych, zarówno z opozycji, jak i z szeregów własnego stronnictwa, było to wystarczającą podstawą do złożenia wniosku o impeachment, który Zgromadzenie Narodowe przyjęło większością dwóch trzecich głosów. W rezultacie prezydent został zawieszony w pełnieniu obowiązków, a sprawę przekazano do Trybunału Konstytucyjnego .
I tu historia przybiera nieoczekiwany obrót. Tłumy wyszły na ulice. Jednak po raz pierwszy w historii protestujący nie domagali się usunięcia prezydenta. Domagali się jego powrotu. Przeprowadzone wówczas sondaże wykazały, że opinia publiczna nie zgadzała się ze stanowiskiem Zgromadzenia Narodowego w sprawie impeachmentu . Po dokładnej analizie zarzutów (których było w sumie dwadzieścia jeden) Trybunał Konstytucyjny stwierdził, że nie ma podstaw do impeachmentu. Sąd orzekł, że zarzuty nie uzasadniały usunięcia prezydenta ze stanowiska, a jego decyzja była zgodna z dominującym wówczas nastrojem społecznym. Sąd oczywiście potępił działania Roha, ostrzegając go jeszcze przed wszczęciem procedury impeachmentu, by zachował apolityczność, jednak do samego impeachmentu podstaw nie znalazł. Głównymi argumentami przeciwko było to, że zarzuty wobec Roh miały z natury charakter bardziej polityczny niż prawny, podczas gdy proces impeachmentu powinien mieć charakter prawny, a nie polityczny . Ustalono, że działania prezydenta nie zakłóciły porządku konstytucyjnego, a sam impeachment pogrążyłby państwo w chaosie wynikającym z nagłej zmiany władzy i przedterminowych wyborów. W związku z tym Sąd odrzucił wniosek i przywrócił go na stanowisko.
Czy zatem prezydenci Republiki Korei mogą zostać odwołani przez parlament? Formalnie rzecz biorąc, tak. Czy ostateczną decyzję podejmuje Trybunał Konstytucyjny? Również tak. Jednak historia ostatnich dwóch dekad pokazuje, że zanim ustawodawcy zagłosują, a sędziowie wydadzą orzeczenie, obywatele często dają wyraz swoich poglądów na ulicach koreańskich miast. W Republice Korei udział obywateli partycypacja w demokracji nie kończy się w dniu wyborów. Pokojowe protesty, demonstracje i mobilizacja społeczna od dawna stanowią ważną, a czasem kluczową, część życia politycznego.
1. https://www.reuters.com/world/asia-pacific/korean-court-sentences-ex-president-yoon-2-years-jail-political-funding-case-2026-07-13/
2. https://www.reuters.com/world/asia-pacific/south-koreas-supreme-court-upholds-lower-court-ruling-ex-president-yoons-2026-07-09/
3. https://www.reuters.com/world/asia-pacific/south-korea-court-sentences-ex-president-yoon-30-year-jail-term-drone-case-2026-06-12/
4. https://www.reuters.com/world/asia-pacific/south-korea-braces-verdict-expresident-yoons-insurrection-trial-2026-02-19/
5. Al Jazeera. (2024, December 14). South Korea National Assembly votes to impeach President Yoon Suk-yeol. https://www.aljazeera.com/news/2024/12/14/south-korea-national-assembly-votes-to-impeach-president-yoon-suk-yeol
6. J. Doucette, The Occult of Personality: Korea’s Candlelight Protests and the Impeachment of Park Geun-hye, The Journal of Asian Studies Vol. 76, No. 4 (November) 2017
7. Youngjae Lee, Law, Politics, and Impeachment: The Impeachment of Roh Moo-hyun from a Comparative Constitutional Perspective, J. Comp. L. 403 (2005)
8. Norseth, S. (2025, June 9). Politics in the courtroom: Lawfare and impeachment in South Korea’s post-martial law era. Institute for Security and Development Policy. https://www.isdp.eu/politics-in-the-courtroom-lawfare-and-impeachment-in-south-koreas-post-martial-law-era/
9. Hwang, B. Y. (2004, March 12). The impeachment of President Roh: What’s next for South Korea? The Heritage Foundation. https://www.heritage.org/asia/report/the-impeachment-president-roh-whats-next-south-korea
10. Korea Times, 7 Out of 10 Oppose Impeachment, http://www.koreatimes.com/article/20040312/168098, March 12, 2004.
11. Youngjae Lee, Law, Politics, and Impeachment: The Impeachment of Roh Moo-hyun from a Comparative Constitutional Perspective, J. Comp. L. 403 (2005)
