Chiny w zachodniej hemisferze

Autor foto: Fundacja im. Kazimierza Pułaskiego

Między hegemonem a rewizjonistą: chiński klin w zachodniej hemisferze

Między hegemonem a rewizjonistą: chiński klin w zachodniej hemisferze

29 stycznia, 2026

Między hegemonem a rewizjonistą: chiński klin w zachodniej hemisferze

Chiny w zachodniej hemisferze

Autor foto: Fundacja im. Kazimierza Pułaskiego

Między hegemonem a rewizjonistą: chiński klin w zachodniej hemisferze

Autor: Patryk Litwiński

Opublikowano: 29 stycznia, 2026

Ostatnie dwie dekady stanowiły okres systematycznej konsolidacji obecności Pekinu w Ameryce Łacińskiej, możliwej dzięki długotrwałemu przesunięciu strategicznej uwagi Waszyngtonu na Bliski Wschód. Chiny wykorzystały ten okres na konsekwentne budowanie gęstej sieci powiązań gospodarczych, finansowych i infrastrukturalnych, która – trwale zakorzeniona w bezpośrednim sąsiedztwie Stanów Zjednoczonych – osiągnęła dziś skalę postrzeganą w Waszyngtonie jako realne zagrożenie strategiczne. Jego miara ujęta w nowej Strategii Bezpieczeństwa Narodowego USA stanowi jednoznaczną odpowiedź na ten proces, porządkując globalne priorytety amerykańskiej polityki bezpieczeństwa wokół zachodniej hemisfery. Biały Dom przywraca regionowi status obszaru o nienegocjowalnym znaczeniu dla bezpieczeństwa Stanów Zjednoczonych – zarówno w wymiarze geograficznym, jak i systemowym.

W tym kontekście interwencji USA w Caracas nie należy interpretować wyłącznie jako reakcji na wewnętrzny kryzys polityczny Wenezueli. Miała ona charakter strategicznie porządkujący: dotyczyła państwa o szczególnym znaczeniu dla układu sił w regionie, będącego jednocześnie kluczowym węzłem chińskiego zaangażowania w zachodniej hemisferze. Działania Waszyngtonu wyznaczały granice dopuszczalnych wpływów zewnętrznych oraz integrowały politykę wobec Ameryki Łacińskiej z szerszą architekturą bezpieczeństwa Stanów Zjednoczonych. W rezultacie Wenezuela stała się nie tylko obiektem interwencji, lecz także punktem odniesienia dla całego regionu, który coraz wyraźniej jawi się jako forum systemowej konfrontacji między Waszyngtonem w roli hegemona a Pekinem jako potęgą rewizjonistyczną.

 

Wenezuela w optyce dwóch mocarstw

Amerykańska operacja „Absolute Resolve” stanowiła bezpośrednią realizację kierunku wyznaczonego w Narodowej Strategii Bezpieczeństwa USA, która wprowadziła tzw. „Korolarium Trumpa” do klasycznej Doktryny Monroe. Jego istotą jest jednoznaczne założenie, że podmioty spoza półkuli zachodniej nie powinny posiadać ani sprawować kontroli nad aktywami o znaczeniu strategicznym w regionie. Z perspektywy Waszyngtonu obecność takich podmiotów przestała być postrzegana jako element konkurencji gospodarczej, a zaczęła być kwalifikowana jako zagrożenie bezpieczeństwa. Najbardziej syntetycznie stanowisko przedstawił sekretarz stanu Marco Rubio, stwierdzając:

“To jest hemisfera zachodnia. To jest przestrzeń, w której żyjemy i nie pozwolimy, aby hemisfera zachodnia stała się bazą operacyjną dla przeciwników, konkurentów i rywali Stanów Zjednoczonych” [1][2][3].

Tak sformułowana doktryna jest bezpośrednią odpowiedzią Waszyngtonu na sygnały płynące z Pekinu w minionych miesiącach. Chiński minister spraw zagranicznych Wang Yi publicznie podkreślał, że Ameryka Łacińska i Karaiby nie są niczyim „przydomowym ogródkiem”. Z perspektywy Chin interwencja USA w Wenezueli podważa bowiem aktualną logikę obecności Pekinu w Ameryce Łacińskiej, ujętą w trzecim China’s Policy Paper on Latin America and the Caribbean. Opublikowany w grudniu 2025 roku – a zatem po ogłoszeniu Strategii Bezpieczeństwa Narodowego Stanów Zjednoczonych – dokument definiuje region nie jako klasyczną strefę wpływów, lecz jako kluczowy komponent „Globalnego Południa”. W tym ujęciu Chiny, konsekwentnie pozycjonujące się jako jego rzecznik, definiują Amerykę Łacińską jako “kluczową siłę w procesie kształtowania świata wielobiegunowego oraz globalizacji gospodarczej”. Pekin kreuje się na partnera rozwojowego oferującego pogłębioną współpracę i alternatywę wobec porządku opartego na „hegemonizmie” i „polityce siły” – pojęciach, które w chińskim dyskursie w sposób systematyczny odnoszone są do działań USA. W ten sposób obecność Pekinu w regionie zostaje osadzona w ramach normatywnej i systemowej kontestacji amerykańskiej architektury bezpieczeństwa [3][4].

Interwencja Stanów Zjednoczonych w Caracas symbolizowała próbę przywrócenia jednoznacznych czerwonych linii w odpowiedzi na coraz śmielsze deklaracje Pekinu. Schwytanie Nicolása Maduro stanowiło sygnał o znaczeniu globalnym, potwierdzający gotowość Waszyngtonu do użycia siły wobec reżimów pozostających w otwartym sojuszu z Chinami, jeśli zostałoby to uznane za konieczne dla ochrony interesów strategicznych. Wenezuela pozostaje bowiem największym beneficjentem chińskiego finansowania w regionie – w latach 2000-2023 otrzymała ponad 106 mld USD w formie pożyczek zabezpieczonych długoterminowymi dostawami ropy, z której Chiny importowały niemal 80%. Konstrukcja tej relacji – podkreślona rangą partnerstwa strategicznego w 2023 roku – czyniła z Caracas nie tylko kluczowy element chińskiej strategii bezpieczeństwa energetycznego, lecz także polityczny przyczółek Pekinu w zachodniej hemisferze. Równolegle państwo to stało się największym odbiorcą chińskiego i rosyjskiego uzbrojenia w Ameryce Łacińskiej, co jednoznacznie wskazuje, że długotrwałe zaangażowanie gospodarcze Chin zaczęło w sposób trwały przenikać sferę bezpieczeństwa [5][6][7] .

Działania USA w Wenezueli generują Chinom zarówno koszty bezpośrednie, jak i konsekwencje strukturalne, uderzające w logikę projekcji wpływu Państwa Środka w regionie. Caracas przez lata funkcjonowało jako węzeł łączący finansowanie z bezpieczeństwem energetycznym – model spłaty zadłużenia dostawami ropy pozwalał Chinom równolegle zabezpieczać dostęp do surowca i utrwalać obecność kapitałową. Przejęcie przez Waszyngton faktycznej kontroli nad tym układem podważa jego wiarygodność, zwiększając ryzyko trwałego uszczerbku po stronie chińskich roszczeń oraz ograniczając przestrzeń dla działań Pekinu poniżej progu otwartej konfrontacji w zachodniej hemisferze. W szerszym wymiarze sygnalizuje to gotowość USA do twardego zabezpieczania krytycznych przepływów surowcowych i finansowych, co zwiększa podatność chińskiej strategii opartej na kredycie, infrastrukturze i długoterminowych kontraktach surowcowych. Potencjalne instrumenty odpowiedzi Pekinu mogą skoncentrować się zatem w obszarach, w których Chiny dysponują przewagą strukturalną – przede wszystkim w łańcuchach metali ziem rzadkich i minerałów krytycznych – umożliwiających wywieranie presji na newralgiczne segmenty amerykańskiej gospodarki, w warunkach w których około 70 proc. importu metali ziem rzadkich do Stanów Zjednoczonych w latach 2020-2023 pochodziło z Chin [3][8].

 

Historyczna ewolucja strategicznej ekspansji Chin w Ameryce Łacińskiej

Chiny wykorzystały stopniowe przesunięcie uwagi strategicznej Stanów Zjednoczonych po zamachach z 11 września 2001 roku, gdy priorytety Waszyngtonu zostały zdominowane przez globalną wojnę z terroryzmem i długotrwałe zaangażowanie na Bliskim Wschodzie. W efekcie Ameryka Łacińska traciła znaczenie w bieżącej hierarchii operacyjnej i politycznej USA, pozostając postrzegana jako względnie stabilne zaplecze bezpieczeństwa. Powstała w ten sposób luka strategiczna stworzyła sprzyjające warunki dla aktywności aktorów zewnętrznych działających poniżej progu otwartej konfrontacji, które Pekin konsekwentnie i systematycznie zagospodarował, rozwijając obecność gospodarczą i infrastrukturalną w regionie.

Impuls dla systemowej ekspansji Pekinu w regionie przyniosło przystąpienie do WTO w 2001 roku, które otworzyło Państwu Środka pełny dostęp do globalnych przepływów handlowych. Ameryka Łacińska została wówczas zidentyfikowana jako kluczowe zaplecze surowcowe chińskiej gospodarki, a handel, kapitał i inwestycje infrastrukturalne stały się narzędziami trwałego zakotwiczenia interesów Pekinu. Już w latach 2000-2008 wymiana handlowa Chin z regionem rosła średnio o 31 proc. rocznie, czyniąc z Ameryki Łacińskiej jeden z filarów chińskiego bezpieczeństwa surowcowego i energetycznego [9].

Na tej podstawie Pekin stopniowo budował gęstą sieć powiązań instytucjonalnych, zwieńczoną kompleksowymi partnerstwami strategicznymi z kluczowymi państwami regionu, takimi jak Brazylia, Argentyna czy Chile. Relacje te, projektowane ponad lokalnymi cyklami politycznymi, zapewniły Chinom ciągłość wpływów i stabilność realizacji własnych interesów, niezależnie od wewnętrznych przetasowań politycznych w państwach partnerskich. Ramą porządkującą tę ekspansję stała się Inicjatywa Pasa i Szlaku (BRI), do której przystąpiły 22 z 33 państw regionu, co potwierdza, że aktywność Pekinu nie ma charakteru zbioru rozproszonych inwestycji, lecz opiera się na spójnym mechanizmie integrującym Amerykę Łacińską z chińskim ekosystemem gospodarczym [10].

Obecna faza chińskiej strategii wobec regionu wpisuje się w koncepcję tzw. Nowej Infrastruktury, rozwijanej w Chinach od około 2019 roku jako element długofalowej strategii technologicznej. W praktyce chiński kapitał został precyzyjne przekierowany do sektorów innowacyjnych, które zdefiniują architekturę globalnej gospodarki w nadchodzących dekadach: telekomunikacji, technologii finansowych oraz energetyki odnawialnej.

Transformacja ta zyskała znaczący wymiar już w 2022 roku, gdy projekty wpisujące się w koncepcję Nowej Infrastruktury wygenerowały blisko 60% ogłoszonych chińskich inwestycji oraz ponad połowę rocznego napływu kapitału z ChRL. Dane te potwierdzają, że Pekin stał się kluczowym inwestorem w krytyczne zasoby technologiczne i cyfrowe regionu. Szczególną rolę odgrywa elektromobilność, gdzie Chiny budują zintegrowane łańcuchy wartości – od ogniw po pojazdy – zwłaszcza w Meksyku i Brazylii, jednocześnie narzucając własne standardy technologiczne w kluczowych projektach infrastrukturalnych, takich jak metro w Bogocie. Procesy te wskazują na wyraźną reorientację chińskiej obecności w regionie – od klasycznego zaangażowania surowcowo-handlowego w stronę sektorów kluczowych dla długofalowej konkurencji systemowej. Pekin koncentruje się obecnie na obszarach determinujących przyszłą przewagę gospodarczą i technologiczną, wpisując swoją aktywność w logikę strategicznego pozycjonowania, a nie krótkoterminowej ekspansji rynkowej [11]. 

Dynamikę omawianej transformacji potwierdzają wskaźniki makroekonomiczne: Chiny wyprzedziły USA jako największy partner handlowy Ameryki Łacińskiej, zajmując drugie miejsce w skali całej Ameryki Łacińskiej. Prognozowany wzrost obrotów do poziomu 700 mld USD w 2035 roku oznacza, że region przestaje być jedynie rynkiem zbytu, a staje się fundamentem globalnej architektury gospodarczej Pekinu. Kierunek ten znalazł umocowanie w 2025 roku, gdy koncepcja Nowej Infrastruktury została politycznie wzmocniona i zredefiniowana w narracji rządu pod kierownictwem premiera Li Qianga, już nie jako narzędzie stymulacji wzrostu, lecz jako fundament przyszłej przewagi strategicznej [9][12][13].

 

Wąskie gardła hemisfery

Ameryka Łacińska stała się kluczowym poligonem dywersyfikacji ryzyk strukturalnych Pekinu. Poprzez jednoczesne zabezpieczenie dostaw surowców i ekspansję własnych ekosystemów technologicznych region zyskał status węzła strategicznego. Naturalną konsekwencją tej ewolucji stało się dążenie do ograniczenia zależności od infrastruktury kontrolowanej przez USA, w szczególności od Kanału Panamskiego – kluczowego wąskiego gardła globalnej wymiany handlowej. Zamiast bezpośredniego kwestionowania amerykańskiej dominacji nad Kanałem, Pekin przyjął strategię pośrednią: systematyczne tworzenie alternatyw zdolnych do obejścia tego szlaku w sytuacji napięć lub kryzysu.

W tym kontekście szczególne znaczenie zyskał port Chancay w Peru, uruchomiony w listopadzie 2024 r. Chancay stworzył bezpośrednie połączenie morskie z Azją Wschodnią, skracając czas transportu o ponad 10 dni i eliminując konieczność korzystania z Kanału Panamskiego. Tym samym stał się materialnym dowodem na to, że chińska obecność w regionie ewoluowała od adaptacyjnej ekspansji gospodarczej do świadomego kształtowania alternatywnej architektury globalnych szlaków handlowych, potwierdzając strategiczne znaczenie regionu [14].

Wagę projektu Chancay potęguje fakt, że port znajduje się pod pełną kontrolą państwowego giganta COSCO Shipping, posiadającego wyłączne prawa do jego operowania. Oznacza to odejście od pozycji Chiny jako użytkownika istniejącej infrastruktury, na rzecz modelu, w którym stają się jej właścicielem, operatorem i zarządcą. Tę logikę wzmacnia promowana przez Pekin koncepcja bioceanicznych korytarzy transportowych, zakładających połączenie brazylijskiego zaplecza atlantyckiego z wybrzeżem Pacyfiku w Peru, gdzie port w Chancay pełni rolę kluczowego węzła końcowego. Dla Chin taki układ miałby znaczenie strategiczne, umożliwiając bezpośredni transport surowców do portów pacyficznych z pominięciem Kanału Panamskiego i ograniczając ryzyko paraliżu dostaw w przypadku jego blokady. 

W połączeniu z rozbudową infrastruktury portowej owa koncepcja sprzyja kształtowaniu alternatywnej architektury logistycznej, bardziej odpornej na presję strategiczną ze strony Stanów Zjednoczonych. W wymiarze geopolitycznym uderza to w utrwalony dogmat Waszyngtonu jako strażnika globalnej żeglugi i swobody przepływu handlu, w dodatku w bezpośrednim sąsiedztwie USA. 

Postępująca ekspansja infrastrukturalna Chin w regionie stał się wyzwaniem dla amerykańskiej pozycji w zachodniej hemisferze. Jak wspomniano, znaczenie Kanału Panamski jest w tej ocenie szczególne – jako kluczowa arteria globalnego handlu i fundament bezpieczeństwa amerykańskich łańcuchów dostaw, odpowiada za ponad 70% ładunków powiązanych z gospodarką USA. Rosnąca obecność chińskich podmiotów w regionie napotkała stanowczą presję dyplomatyczną Waszyngtonu na Panamę i poskutkowała ogłoszeniem w lutym 2025 roku wycofaniem się tego państwa z Inicjatywy Pasa i Szlaku [12][15].

Przypadek Panamy stał się empirycznym testem amerykańskiej doktryny ochrony interesów strategicznych w zachodniej hemisferze. Waszyngton jednoznacznie zasygnalizował brak akceptacji dla trwałej obecności rywali strategicznych ani dla ich długofalowej kontroli nad infrastrukturą o kluczowym znaczeniu geopolitycznym w jego bezpośrednim otoczeniu. Podejście to zostało następnie formalnie umocowane w Narodowej Strategii Bezpieczeństwa – utrzymanie swobody działania i kontroli operacyjnej w zachodniej hemisferze wskazano jako jeden z fundamentalnych interesów narodowych USA. Utrata tej kontroli byłaby scenariuszem nieakceptowalnym nie tylko z perspektywy handlowej, lecz również wojskowej i wywiadowczej, niosąc ryzyko blokady krytycznej infrastruktury, ograniczenia swobody operacyjnej amerykańskich sił morskich oraz wykorzystania chińskiej obecności portowej do pozyskiwania wrażliwych danych dotyczących przepływów [1].

 

Globalne starcie w regionalnej soczewce

Zaangażowanie Chin w Ameryce Łacińskiej doprowadziło do wykształcenia alternatywnego modelu relacji z regionem, funkcjonującego poza dominującymi dotąd ramami amerykańskiej polityki warunkowości. Podczas gdy podejście USA latami opierało się na łączeniu współpracy gospodarczej z wymogami reform politycznych, rynkowych i standardów praw człowieka, Pekin konsekwentnie postulował relacje oparte na nieingerencji i transakcyjnej wymianie. Ograniczenie elementów warunkowości politycznej zwiększyło funkcjonalność chińskiej oferty i umożliwiło jej szeroką adaptację przez państwa regionu, niezależnie od orientacji ideologicznej rządów.

Jednocześnie skala i trwałość tej obecności wygenerowały pośredni efekt normatywny. Bez narzucania własnych standardów Pekin ograniczył zdolność Stanów Zjednoczonych do utrzymywania dotychczasowej pozycji jako głównego punktu odniesienia w relacjach zewnętrznych państw regionu. W rezultacie rywalizacja zaczęła obejmować nie tylko handel i inwestycje, lecz także kształt reguł współpracy międzynarodowej, prowadząc do erozji  normatywnej przewagi Waszyngtonu w regionie historycznie wrażliwym na presję zewnętrzną postrzeganą jako zachodni paternalizm. 

Kluczowym czynnikiem skuteczności tej strategii okazała się jej odporność na zmiany polityczne w państwach regionu. Ideologiczna neutralność Pekinu umożliwiła utrzymanie ciągłości relacji mimo rotacji rządów i cykli wyborczych, ograniczając ryzyko polityczne długoterminowych projektów infrastrukturalnych i inwestycyjnych. Pekin utrzymywał funkcjonalne relacje zarówno z reżimami autorytarnymi, jak Wenezuela i Kuba, z rządami lewicowymi w Brazylii i Kolumbii, jak i z administracjami prawicowymi w Argentynie czy Salwadorze. W efekcie Chiny uzyskały przewagę operacyjną w postaci stabilności zaangażowania, pozwalającą na systematyczne umacnianie obecności tam, gdzie zachodnie instrumenty współpracy pozostają selektywne i podatne na zmiany koniunktury politycznej.

Rozwijana latami dyplomacja wielowymiarowa Chin została ukierunkowana na trwałą projekcję wpływu w Ameryce Łacińskiej. Region wpisano w chińską narrację o „zmianach niespotykanych od stulecia”, zakładającą stopniową erozję względnej potęgi Stanów Zjednoczonych i równoległy wzrost znaczenia Pekinu w porządku międzynarodowym. W tej logice Ameryka Łacińska przestała być peryferyjnym obszarem zainteresowania, stając się jednym z komponentów realizacji chińskiej wizji przyszłego ładu globalnego, konceptualizowanej m.in. poprzez ideę „wspólnoty wspólnego przeznaczenia” [16][17].

W tym sensie Ameryka Łacińska pełni funkcję nie tylko regionalnego teatru rywalizacji, lecz także poligonu szerszej konfrontacji o charakterze globalnym. W szczególności region został włączony w chińską strategię presji wokół Tajwanu, która w najnowszych dokumentach politycznych Pekinu uległa wyraźnemu zaostrzeniu. Współpraca z państwami regionu została w większym stopniu uzależniona od jednoznacznego poparcia zasady „Jednych Chin”, sprzeciwu wobec niepodległości Tajwanu oraz aktywnego wsparcia dla procesu „zjednoczenia narodowego” [18].

Skala tych oczekiwań doprowadziła do systematycznego ograniczenia międzynarodowej przestrzeni dyplomatycznej Tajpej – relacje z sojusznikiem Waszyngtonu zerwały m.in. Panama, Salwador, Dominikana, czy Nikaragua. Z perspektywy Stanów Zjednoczonych szczególnie istotne było wycofanie uznania Tawjanu przez Honduras w 2023 roku, państwo o kluczowym znaczeniu dla amerykańskiej architektury bezpieczeństwa w Ameryce, goszczącego stałą obecność wojsk USA. Utrzymująca się presja wywierana na Gwatemalę i Paragwaj – ostatnich partnerów dyplomatycznych Tajpej w regionie – potwierdza, że Ameryka Łacińska została włączona w strukturę rywalizacji o przyszły status Tajwanu, będącej jedną z kluczowych linii podziału między Stanami Zjednoczonymi a Chinami [16] [18].

 

Test wiarygodności dwóch porządków

Działania Stanów Zjednoczonych w Wenezueli w sposób bezpośredni erodują fundamenty chińskiej narracji strategicznej, ujawniając strukturalne ograniczenia Pekinu w zakresie realnej ochrony partnerów przed presją Waszyngtonu. Przypadek Caracas podważa wiarygodność chińskich „wszechpogodowych partnerstw” jako instrumentu oddziaływania politycznego, eksponując ich w istocie transakcyjny i ekonomiczny charakter, pozbawiony skutecznych mechanizmów odstraszania. W konsekwencji część autorytarnych rządów regionu może zostać zmuszona do rewizji dotychczasowych kalkulacji strategicznych, uznając, że chińskie finansowanie i normatywna retoryka sprzeciwu wobec hegemonii Stanów Zjednoczonych nie przekładają się na zdolność powstrzymania eskalacji w sytuacji bezpośredniej konfrontacji. Dla Ameryki Łacińskiej oznacza to narastającą presję wyboru między amerykańskimi gwarancjami bezpieczeństwa a chińskim kapitałem rozwojowym, co w warunkach pogłębiającej się polaryzacji utrwala region jako obszar trwałej rywalizacji systemowej [3].

W szerszej perspektywie Ameryka Łacińska wyłania się jako mikrokosmos globalnego przesilenia w układzie sił. Ścierają się tu dwa odmienne modele porządku międzynarodowego: chiński, oparty na państwowym kapitalizmie i infrastrukturalnej projekcji wpływu, oraz amerykański, zakorzeniony w logice bezpieczeństwa, kontroli strategicznych zasobów i zdolności do stosowania przymusu. Region stał się jednocześnie areną testu wiarygodności obu mocarstw – dla Pekinu sprawdzianem zdolności do zabezpieczania własnych interesów i partnerów w warunkach presji militarnej, dla Waszyngtonu potwierdzeniem gotowości do egzekwowania strefy wpływów mimo rosnącej przewagi ekonomicznej systemowego rywala.

 

Źródła:

[1] National Security Strategy of the United States of America, The White House, Listopad 2025

[2] Statement by Secretary of State Marco Rubio on U.S. Security in the Western Hemisphere, The White House, Styczeń 2026. https://www.whitehouse.gov/articles/2026/01/rubio-this-is-our-hemisphere-and-president-trump-will-not-allow-our-security-to-be-threatened/.

[3] Chatham House, Attack in Venezuela Highlights Growing US-China Rivalry in Latin America, 2026, https://www.chathamhouse.org/2026/01/attack-venezuela-highlights-growing-us-china-rivalry-latin-america.

[4] China’s Policy Paper on Latin America and the Caribbean, Government of the People’s Republic of China, Grudzień 2025.

[5] America’s Raid on Venezuela Reveals the Limits of China’s Reach, The Economist, 5 stycznia 2026, https://www.economist.com/china/2026/01/05/americas-raid-on-venezuela-reveals-the-limits-of-chinas-reach.

[6] CSIS, The Geopolitics of Maduro’s Capture: China’s Future in Latin America Following Operation Absolute, https://www.csis.org/analysis/geopolitics-maduros-capture-chinas-future-latin-america-following-operation-absolute.

[7] U.S.-China Economic and Security Review Commission, China-Venezuela Fact Sheet: A Short Primer on the Relationship, https://www.uscc.gov/research/china-venezuela-fact-sheet-short-primer-relationship.

[8] U.S. Rare Earth Imports by Country, Statista, 2024, https://www.statista.com/chart/34301/us-rare-earth-imports/.

[9] Council on Foreign Relations, China’s Influence in Latin America: Argentina, Brazil, Venezuela – Security, Energy, BRI, https://www.cfr.org/backgrounders/china-influence-latin-america-argentina-brazil-venezuela-security-energy-bri.

[10] Nedopil, Christoph (2025): Countries of the Belt and Road Initiative, Shanghai: Green Finance & Development Center, FISF Fudan University.

[11] China’s New Playbook for Latin America. A Special Report, Americas Quarterly, V ol. 19, No. 4, 2025

[12] European Parliament Research Service, China’s Role in Latin America, Briefing, 2025, https://www.europarl.europa.eu/RegData/etudes/BRIE/2025/769504/EPRS_BRI(2025)769504_EN.pdf.

[13] Americas Quarterly, China and Latin America, Issue 4/2025, https://www.americasquarterly.org/wp-content/uploads/2025/10/Americas-Quarterly_China-and-Latin-America_Issue-4-2025.pdf.

[14] Inside Climate News, China Port in Peru and Its Impact on the Amazon Rainforest, 1 grudnia 2025, https://insideclimatenews.org/news/01122025/china-port-in-peru-impact-on-amazon-rainforest/.

[15] Al Jazeera, China Blasts US as Panama Quits Belt and Road Initiative, 7 lutego 2025, https://www.aljazeera.com/news/2025/2/7/china-blasts-us-as-panama-quits-belt-and-road-initiative.

[16] The Jamestown Foundation, China Spares No Expense for Latin America and Caribbean Ties, https://jamestown.org/china-spares-no-expense-for-latin-america-and-caribbean-ties/.

[17] China’s Increased Presence in Latin America: Win-win Relations or a New Dependency? A State of the Art, ResearchGate, https://www.researchgate.net/publication/361017843_China’s_increased_presence_in_Latin_America_Win-win_relations_or_a_new_dependency_A_state_of_the_art.

[18] CSIS, China’s Third Policy Paper on Latin America and the Caribbean: Expanding Influence and Ambitions, https://www.csis.org/analysis/chinas-third-policy-paper-latin-america-and-caribbean-expanding-influence-and-ambitions.