KOMENTARZ: Spotkanie ministrów obrony NATO – dalsza adaptacja Sojuszu do zagrożeń ze wschodu

KOMENTARZ: Spotkanie ministrów obrony NATO – dalsza adaptacja Sojuszu do zagrożeń ze wschodu

13 listopada 2017 r.

8-9 listopada 2017 r. w kwaterze głównej NATO w Brukseli odbyło się spotkanie Rady Północnoatlantyckiej (NAC) na szczeblu ministrów obrony. Spotkanie było istotnym etapem w procesie wypracowywania agendy przed szczytem Sojuszu w Brukseli w lipcu 2018 r. a wśród omawianych zagadnień była m.in. reforma struktur dowodzenia czy misja Resolute Support w Afganistanie.

Jednym z główny tematów spotkania była adaptacja Sojuszu do zagrożeń związanych z artykułem 5. Traktatu Północnoatlantyckiego (kolektywna obrona) w odniesieniu do Federacji Rosyjskiej. Po ustanowieniu na szczytach w Newport i Warszawie nowych środków z katalogu „obrony i odstraszania” (defence and deterrence), takich jak siły natychmiastowego reagowania (Very High Readiness Joint Task Force, VJTF) i wzmocniona wysunięta obecność (Enhanced Forward Presence, EFP) oraz wzmocnieniu sił odpowiedzi NATO (NATO Response Force, NRF), sojusznicy większą uwagę zwrócili na kwestię systemu dowodzenia oraz logistyki. Szefowie resortów obrony zgodzili się na utworzenie dwóch nowych dowództw: dowództwa Atlantyku – odpowiedzialnego za zabezpieczenie morskich szlaków komunikacyjnych między Europą a Ameryką Północną – oraz dowództwa mającego odpowiadać za swobodne przemieszczanie się sił między państwami europejskimi. Kwestie te są o tyle istotne, iż doktryna NATO przewiduje, że w przypadku poważnego konfliktu konwencjonalnego siły odpowiedzi NATO (łącznie ok. 40 tys. żołnierzy) i pozostałe jednostki sojusznicze na kontynencie zostaną wsparte przez tzw. siły wzmocnienia (follow-on forces) obejmujące amerykańskie związki taktyczne na stałe stacjonujące na terytorium USA, których przerzut w obecnych warunkach trwałby kilka tygodni. Tymczasem Federacja Rosyjska od lat ćwiczy zdolności błyskawicznej koncentracji dużych sił na poszczególnych kierunkach operacyjnych[i].

Obecnie strukturę dowodzenia NATO stanowią 2 dowództwa strategiczne oraz 5 dowództw na szczeblu operacyjnym i taktycznym (zob. tabela 1). To gdzie w tej strukturze mają się znaleźć nowe organizacje ma być omówione na kolejnych spotkaniach (najprawdopodobniej decyzja zostanie podjęta na spotkaniu ministerialnym w lutym 2018 r.), podobnie jak kwestia usprawnienia przemieszczenia wojsk między granicami państw sojuszniczych. Jak stwierdził sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg: „mobilność sił zbrojnych jest kluczowa w kwestii obrony i odstraszania. Nie chodzi tylko jednak o nowe dowództwa. Potrzebujemy odnowienia naszych wojskowych wymagań dla infrastruktury cywilnej, takiej jak drogi, trakcje kolejowe czy lotniska”. W ocenie Stoltenberga mobilność wojsk może być przedmiotem współpracy NATO z UE. Jak natomiast poinformował po spotkaniu sekretarz obrony USA Jim Mattis, ministrowie obrony NATO zgodzili się co do konieczności usprawnienia swobody przemieszczania się wojsk między państwami Sojuszu, co oznacza również potrzebę zmian przepisów prawnych w państwach sojuszniczych.

W czasie spotkania poruszono też kwestię łamania przez Rosję Układu o całkowitej likwidacji pocisków rakietowych pośredniego zasięgu (INF Treaty). Jak podkreślił Mattis, administracja USA jest „głęboko przekonana”, że Rosja przez lata łamała traktat i obecne wysiłki mają na celu skłonić Moskwę do powrotu do jego przestrzegania. Innym poruszonym zagadnieniem były kwestie cyberbezpieczeństwa a ministrowie Sojuszu podjęli decyzję o utworzeniu nowego centrum cyberoperacji w ramach struktur NATO.

Drugim z głównych tematów spotkania był Afganistan, gdzie Sojusz we współpracy z partnerami (łącznie 39 państw) kontynuuje misję Resolute Support obejmującą m.in. szkolenia i doradztwo dla afgańskich sił zbrojnych. Sekretarz Generalny zapowiedział zwiększenie zaangażowania sojuszniczego o 3 tys. żołnierzy, co ma podnieść wielkość sił uczestniczących w misji do 15 800 żołnierzy. Ministrowie zgodzili się również co do konieczności dalszego finansowania afgańskich sił bezpieczeństwa.

Wnioski

Decyzje podjęte na spotkaniu ministerialnym w Brukseli stanowią wyraz długotrwałej adaptacji Sojuszu do zagrożeń konwencjonalnych. Elementy „tymczasowe” jak EFP (przedłużenie obecności i asygnowanie sił wymaga politycznych decyzji – choć jak zapewniał na początku br. Stoltenberg nie ma tu żadnych limitów i siły te pozostaną tak długo jak będzie to potrzebne) będą wspierać także bardziej „stałe” elementy, jak nowe dowództwa czy zaplecze infrastrukturalne i prawne. Świadczy to o utrzymującym się konsensusie wewnątrz Sojuszu co do konieczności umacniania zdolności NATO do obrony kolektywnej członków zagrożonych atakiem zbrojnym.

Autor: Tomasz Smura, Kierownik Biura Analiz Fundacji im. Kazimierza Pułaskiego

Zdjęcie: NATO

Tabela 1. Struktura dowodzenia NATO

Poziom strategiczny Poziom operacyjny Poziom taktyczny
Sojusznicze Dowództwo ds. Operacji (Allied Command Operations, ACO), Mons Dowództwo połączonych sił (Joint Force Command, JFC) w Brunssum Dowództwo sojuszniczych sił powietrznych (Headquarters Allied Air Command, HQ AIRCOM), Ramstein
Dowództwo połączonych sił (Joint Force Command, JFC) w Neapolu Dowództwo sojuszniczych sił lądowych (Headquarters Allied Land Command, HQ LANDCOM), Izmir
Dowództwo sojuszniczych sił morskich (Allied Martine Command, HQ MARCOM), Northwood
Sojusznicze Dowództwo ds. Transformacji (Allied Command Transformation, ACT), Norfolk

[i] S. Koziej, Strategiczne wnioski z manewrów Zapad 2017: budowa przez Rosję „bezpiecznika” w neozimnowojennej grze z Zachodem, Pulaski Policy Paper” nr 19, 2017.