Spotkanie Dronowe – KPBN 3#

Autor foto: Fundacja im. Kazimierza Pułaskiego

Systemy dronowe i antydronowe – wyzwania dla bezpieczeństwa Polski

Opublikowano: 19 maja, 2026

Spotkanie Dronowe – KPBN 3#

Autor foto: Fundacja im. Kazimierza Pułaskiego

Systemy dronowe i antydronowe – wyzwania dla bezpieczeństwa Polski

Opublikowano: 19 maja, 2026

12 maja 2026 roku w Kancelarii Wardyński i Wspólnicy przy Alejach Ujazdowskich w Warszawie zebrało się ponad trzydziestu uczestników na spotkaniu Klubu Przemysłowego Bezpieczeństwa Narodowego (KPBN) i Fundacji im. Kazimierza Pułaskiego, poświęconym systemom dronowym i antydronowym jako wyzwaniu dla bezpieczeństwa Polski. W jednej sali zasiedli przedstawiciele przemysłu obronnego, wojska, instytucji rządowych i środowisk eksperckich – a z Ukrainy, dołączyli Dowódca Plutonu Sił Zbrojnych Ukrainy oraz ekspertka w zakresie rozwoju i wdrażania systemów dronowych i antydronowych.

Grono uczestników objęło szerokie spektrum środowisk zaangażowanych w kształtowanie polskich zdolności dronowych. Ze strony instytucjonalnej i wojskowej obecni byli przedstawiciele Inspektoratu Wojsk Bezzałogowych Systemów Uzbrojenia Dowództwa Generalnego Rodzajów Sił Zbrojnych, Ministerstwa Rozwoju i Technologii, Ministerstwa Obrony Narodowej oraz Straży Granicznej.

Przemysł obronny reprezentowały m.in.: Creotech Geo, MBF Group, Quantum Quest, TELDAT, Spectre Defence, Vertigo Global, Radmor (Grupa WB), Sieć Badawcza Łukasiewicz – Instytut Lotnictwa, Cenzin, DILECTRO, Under Ant, UAS Expert, Polska Izba Dual Use oraz Polska Izba Systemów Bezzałogowych. W spotkaniu uczestniczyli również przedstawiciele Banku Gospodarstwa Krajowego i Sustainable Investment Forum Poland (POLSIF).

Wydarzenie otworzył Zbigniew Pisarski, Prezes Fundacji im. Kazimierza Pułaskiego. W słowie wstępnym zaznaczył, że Ukraina w ciągu zaledwie czterech lat przeszła drogę od importera bezzałogowców – sięgającego po każde dostępne źródło – do czołowego producenta, dawcy know-how i pożądanego partnera przemysłowego. Ten potencjał ma dziś szczególne znaczenie dla krajów bałtyckich i całej wschodniej flanki NATO, stojących w obliczu narastającego zagrożenia hybrydowego.

Część merytoryczną zainaugurował Sebastian Czub, analityk Programu Bezpieczeństwo Międzynarodowe i Obronność Fundacji im. Kazimierza Pułaskiego, prezentacją. Jak wskazał, bezzałogowce odpowiadają dziś za ponad 80% strat zadawanych przeciwnikowi na ukraińskim teatrze działań. Tylko w kwietniu 2026 r. strona rosyjska użyła ponad 6 500 dronów typu Shahed/Geran – z których zaledwie 9-14% trafiło w zakładane cele. Najdłuższy odnotowany atak trwał nieprzerwanie ponad 30 godzin przy użyciu ok. 1 000 bezzałogowców. Systemy te pełnią dziś funkcje rozpoznawcze, uderzeniowe (w tym amunicja krążąca), logistyczne i ewakuacyjne, a ich kluczową przewagą strategiczną jest zdolność do izolowania pola walki poprzez precyzyjne uderzenia w zaplecze logistyczne przeciwnika. Naturalna odpowiedź na proliferację dronów to proliferacja systemów antydronowych: efektorów kinetycznych (np. artylerii lufowej lub rakiet) i niekinetycznych (np. zakłócanie elektroniki), wspieranych przez systemy wykrywania oparte na radarach, detektorach sygnału i sensorach akustycznych.

Z pierwszej linii – połączony online – wystąpił Stepan, dowódca plutonu bezzałogowych systemów powietrznych Sił Zbrojnych Ukrainy, pilot i nawigator z doświadczeniem ponad 500 misji bojowych. Nakreślił ewolucję, która w cztery lata pełnoskalowej inwazji odmieniła charakter walki: od cywilnych quadkopterów używanych głównie do rozpoznania, przez drony sterowane radiowo i systemem Starlink, po drony kierowane światłowodem – odporne na zagłuszanie i zdolne dziś do rażenia celów w odległości 20–30 km (pół roku temu: 10–15 km), a w wybranych zastosowaniach nawet 50–100 km od linii frontu. Pole walki stało się niemal całkowicie zdominowane przez bezzałogowce: drony rozpoznawcze przekazują obraz w czasie rzeczywistym do sztabów, które w ciągu minut kierują drony uderzeniowe na zlokalizowany cel. W dowodzonej jednostce czas od identyfikacji przeciwnika do jego likwidacji wynosi około 3 minut. Trójka operatorów jest w stanie zniszczyć 19–20 dronów przeciwnika w ciągu doby.

„Jeszcze pół roku temu nie mógłbym sobie wyobrazić rażenia celów na takie odległości i w takich liczbach. Rozwój zmierza wyraźnie w kierunku AI i bardziej dokładnego rozpoznawania celów.”

— z wystąpienia dowódcy

Tetiana Tyshchenko, Partner kancelarii Asters i ekspertka ds. wdrażania systemów dronowych i antydronowych, zaprezentowała ukraiński model współpracy przemysłu z wojskiem. W 2025 r. rynek dronów na Ukrainie wyceniono na ok. 4,3 mld USD, a produkcja wzrosła o ponad 60%. Kluczową innowacją – którą, jak zaznaczyła, obserwują z zainteresowaniem Stany Zjednoczone i Europa – nie jest sama technologia, lecz cykl jej wdrożenia.

Inspektorat Wojsk Bezzałogowych Systemów Uzbrojenia DGRSZ przedstawił stan polskich zdolności i główne kierunki ich rozbudowy. Polska sukcesywnie pozyskuje systemy bezzałogowe we wszystkich domenach.

Przedstawiciel Ministerstwa Rozwoju i Technologii omówił ramy Strategii Rozwoju Przemysłu Obronnego i mechanizmy pozyskiwania sprzętu, podkreślając priorytetowe znaczenie inwestycji w innowacje i budowania krajowych zdolności produkcyjnych.

Kancelaria Wardyński i Wspólnicy zidentyfikowała kluczowe bariery formalnoprawne: wielomiesięczne oczekiwanie na poświadczenia bezpieczeństwa i koncesje produkcyjne, skomplikowana kwalifikacja produktów (wojskowy/cywilny/dual-use), indywidualne pozwolenia eksportowe wymagane dla każdego produktu z osobna.

Spotkanie zakończyło się swobodną dyskusją z udziałem wszystkich zebranych.

Wnioski

Spotkanie potwierdziło, że debata o systemach dronowych w Polsce wychodzi daleko poza ramy technologiczne i obejmuje wymiary strategiczny, przemysłowy i regulacyjny. Trzy przesłania wybrzmiały wyjątkowo wyraźnie: drony zmieniają charakter konfliktu zbrojnego szybciej, niż systemy zamówień publicznych są w stanie nadążyć; Ukraina zbudowała ekosystem, z którego Polska może czerpać wiedzę operacyjną i procesową; polskie zdolności dronowe wymagają nie tylko zakupów sprzętu, lecz przede wszystkim zmiany podejścia systemowego – otwartości na dialog między wojskiem, rządem i przemysłem, w tym start-upami i MŚP.

Spotkanie moderował płk rez. Sławomir Florek. Klub Przemysłowy Bezpieczeństwa Narodowego i Fundacja im. Kazimierza Pułaskiego dziękują wszystkim prelegentom i uczestnikom za merytoryczny wkład.

12 maja 2026 roku w Kancelarii Wardyński i Wspólnicy przy Alejach Ujazdowskich w Warszawie zebrało się ponad trzydziestu uczestników na spotkaniu Klubu Przemysłowego Bezpieczeństwa Narodowego (KPBN) i Fundacji im. Kazimierza Pułaskiego, poświęconym systemom dronowym i antydronowym jako wyzwaniu dla bezpieczeństwa Polski. W jednej sali zasiedli przedstawiciele przemysłu obronnego, wojska, instytucji rządowych i środowisk eksperckich – a z Ukrainy, dołączyli Dowódca Plutonu Sił Zbrojnych Ukrainy oraz ekspertka w zakresie rozwoju i wdrażania systemów dronowych i antydronowych.

Grono uczestników objęło szerokie spektrum środowisk zaangażowanych w kształtowanie polskich zdolności dronowych. Ze strony instytucjonalnej i wojskowej obecni byli przedstawiciele Inspektoratu Wojsk Bezzałogowych Systemów Uzbrojenia Dowództwa Generalnego Rodzajów Sił Zbrojnych, Ministerstwa Rozwoju i Technologii, Ministerstwa Obrony Narodowej oraz Straży Granicznej.

Przemysł obronny reprezentowały m.in.: Creotech Geo, MBF Group, Quantum Quest, TELDAT, Spectre Defence, Vertigo Global, Radmor (Grupa WB), Sieć Badawcza Łukasiewicz – Instytut Lotnictwa, Cenzin, DILECTRO, Under Ant, UAS Expert, Polska Izba Dual Use oraz Polska Izba Systemów Bezzałogowych. W spotkaniu uczestniczyli również przedstawiciele Banku Gospodarstwa Krajowego i Sustainable Investment Forum Poland (POLSIF).

Wydarzenie otworzył Zbigniew Pisarski, Prezes Fundacji im. Kazimierza Pułaskiego. W słowie wstępnym zaznaczył, że Ukraina w ciągu zaledwie czterech lat przeszła drogę od importera bezzałogowców – sięgającego po każde dostępne źródło – do czołowego producenta, dawcy know-how i pożądanego partnera przemysłowego. Ten potencjał ma dziś szczególne znaczenie dla krajów bałtyckich i całej wschodniej flanki NATO, stojących w obliczu narastającego zagrożenia hybrydowego.

Część merytoryczną zainaugurował Sebastian Czub, analityk Programu Bezpieczeństwo Międzynarodowe i Obronność Fundacji im. Kazimierza Pułaskiego, prezentacją. Jak wskazał, bezzałogowce odpowiadają dziś za ponad 80% strat zadawanych przeciwnikowi na ukraińskim teatrze działań. Tylko w kwietniu 2026 r. strona rosyjska użyła ponad 6 500 dronów typu Shahed/Geran – z których zaledwie 9-14% trafiło w zakładane cele. Najdłuższy odnotowany atak trwał nieprzerwanie ponad 30 godzin przy użyciu ok. 1 000 bezzałogowców. Systemy te pełnią dziś funkcje rozpoznawcze, uderzeniowe (w tym amunicja krążąca), logistyczne i ewakuacyjne, a ich kluczową przewagą strategiczną jest zdolność do izolowania pola walki poprzez precyzyjne uderzenia w zaplecze logistyczne przeciwnika. Naturalna odpowiedź na proliferację dronów to proliferacja systemów antydronowych: efektorów kinetycznych (np. artylerii lufowej lub rakiet) i niekinetycznych (np. zakłócanie elektroniki), wspieranych przez systemy wykrywania oparte na radarach, detektorach sygnału i sensorach akustycznych.

Z pierwszej linii – połączony online – wystąpił Stepan, dowódca plutonu bezzałogowych systemów powietrznych Sił Zbrojnych Ukrainy, pilot i nawigator z doświadczeniem ponad 500 misji bojowych. Nakreślił ewolucję, która w cztery lata pełnoskalowej inwazji odmieniła charakter walki: od cywilnych quadkopterów używanych głównie do rozpoznania, przez drony sterowane radiowo i systemem Starlink, po drony kierowane światłowodem – odporne na zagłuszanie i zdolne dziś do rażenia celów w odległości 20–30 km (pół roku temu: 10–15 km), a w wybranych zastosowaniach nawet 50–100 km od linii frontu. Pole walki stało się niemal całkowicie zdominowane przez bezzałogowce: drony rozpoznawcze przekazują obraz w czasie rzeczywistym do sztabów, które w ciągu minut kierują drony uderzeniowe na zlokalizowany cel. W dowodzonej jednostce czas od identyfikacji przeciwnika do jego likwidacji wynosi około 3 minut. Trójka operatorów jest w stanie zniszczyć 19–20 dronów przeciwnika w ciągu doby.

„Jeszcze pół roku temu nie mógłbym sobie wyobrazić rażenia celów na takie odległości i w takich liczbach. Rozwój zmierza wyraźnie w kierunku AI i bardziej dokładnego rozpoznawania celów.”

— z wystąpienia dowódcy

Tetiana Tyshchenko, Partner kancelarii Asters i ekspertka ds. wdrażania systemów dronowych i antydronowych, zaprezentowała ukraiński model współpracy przemysłu z wojskiem. W 2025 r. rynek dronów na Ukrainie wyceniono na ok. 4,3 mld USD, a produkcja wzrosła o ponad 60%. Kluczową innowacją – którą, jak zaznaczyła, obserwują z zainteresowaniem Stany Zjednoczone i Europa – nie jest sama technologia, lecz cykl jej wdrożenia.

Inspektorat Wojsk Bezzałogowych Systemów Uzbrojenia DGRSZ przedstawił stan polskich zdolności i główne kierunki ich rozbudowy. Polska sukcesywnie pozyskuje systemy bezzałogowe we wszystkich domenach.

Przedstawiciel Ministerstwa Rozwoju i Technologii omówił ramy Strategii Rozwoju Przemysłu Obronnego i mechanizmy pozyskiwania sprzętu, podkreślając priorytetowe znaczenie inwestycji w innowacje i budowania krajowych zdolności produkcyjnych.

Kancelaria Wardyński i Wspólnicy zidentyfikowała kluczowe bariery formalnoprawne: wielomiesięczne oczekiwanie na poświadczenia bezpieczeństwa i koncesje produkcyjne, skomplikowana kwalifikacja produktów (wojskowy/cywilny/dual-use), indywidualne pozwolenia eksportowe wymagane dla każdego produktu z osobna.

Spotkanie zakończyło się swobodną dyskusją z udziałem wszystkich zebranych.

Wnioski

Spotkanie potwierdziło, że debata o systemach dronowych w Polsce wychodzi daleko poza ramy technologiczne i obejmuje wymiary strategiczny, przemysłowy i regulacyjny. Trzy przesłania wybrzmiały wyjątkowo wyraźnie: drony zmieniają charakter konfliktu zbrojnego szybciej, niż systemy zamówień publicznych są w stanie nadążyć; Ukraina zbudowała ekosystem, z którego Polska może czerpać wiedzę operacyjną i procesową; polskie zdolności dronowe wymagają nie tylko zakupów sprzętu, lecz przede wszystkim zmiany podejścia systemowego – otwartości na dialog między wojskiem, rządem i przemysłem, w tym start-upami i MŚP.

Spotkanie moderował płk rez. Sławomir Florek. Klub Przemysłowy Bezpieczeństwa Narodowego i Fundacja im. Kazimierza Pułaskiego dziękują wszystkim prelegentom i uczestnikom za merytoryczny wkład.