KOMENTARZ PUŁASKIEGO: Najważniejsze założenia Ustawy o obronie Ojczyzny (Michał Oleksiejuk)

KOMENTARZ PUŁASKIEGO: Najważniejsze założenia Ustawy o obronie Ojczyzny (Michał Oleksiejuk)

Zapowiadana od ponad roku reforma systemu funkcjonowania Sił Zbrojnych RP znacząco przyśpieszyła od momentu wybuchu wojny na Ukrainie. Ustawa o obronie ojczyzny, zapowiedziana przez rząd już w październiku 2021 r., 17 marca br. została zatwierdzona przez Senat i obecnie czeka już tylko na podpis Prezydenta RP. Do najważniejszych założeń UoO w obecnej formie należy wzrost wydatków na obronność do poziomu 3% PKB już w 2023 r., zwiększenie liczebności armii oraz rozszerzenie modelu finansowania SZ RP o fundusze pochodzące spoza dedykowanego budżetu MON. Środowiska wojskowe i eksperckie od wielu lat postulowały o wprowadzenie zmian proponowanych obecnie w UoO, które nabrały jeszcze większego znaczenia po inwazji Rosji na Ukrainę.

Oficjalna prezentacja pierwszego projektu Ustawy o obronie ojczyzny (UoO) odbyła się 26 października 2021 r. w Sejmie. Prezentujący ją wówczas Wicepremier Jarosław Kaczyński oraz Minister Obrony Narodowej Mariusz Błaszczak podkreślali, że jej nadrzędnym celem jest dalsze unowocześnianie Sił Zbrojnych RP, zwiększenie atrakcyjności służby oraz wdrożenie koncepcji obrony powszechnej. Choć zapisy ustawy powstawały jeszcze przed rosyjską agresją na Ukrainę, to jasnym jest, że dokument był opracowywany z myślą o przeciwdziałaniu agresywnej i ekspansjonistycznej polityce Federacji Rosyjskiej w regionie. W trakcie jego przygotowań FR już raz nagromadziła znaczne środki wojskowe na ternie Białorusi (maj 2021r.) a na granicy polsko-białoruskiej wsparła sterowany z Mińska kryzys migracyjny. Co ważne, Ministerstwo Obrony Narodowej zapowiedziało, że w związku z wyjątkową sytuacją na wschodzie Europy do ustawy zostały wprowadzone zmiany mające na celu dalsze przyśpieszenie rozbudowy i rozwoju rodzimych sił zbrojnych. Większość z tych zmian zyskało akceptację Sejmowej Komisji Obrony Narodowej i stało się integralną częścią projektu. Ustawa została przyjęta trybie ekspresowym dzięki ponadpartyjnemu sojuszowi PIS, KO, Lewicy oraz Polski 2050, które zgodnie zapowiedział poparcie ustawy. Za przyjęciem UoO w Sejmie głosowało 450 posłów (nikt nie głosował przeciw, 5 posłów wstrzymało się), podczas gdy w Senacie wszyscy z 97 senatorów poparło jej wprowadzenie. Teraz ustawa oczekuje na podpis Prezydenta RP Andrzeja Dudy.

Ustawa o obronie Ojczyzny jest mającym ponad 450 stron dokumentem, który zastąpić ma 14 starszych ustaw regulujących kwestie liczebności armii, jej finansowania oraz funkcjonowania systemu rezerwistów. Niektóre z zastępowanych ustaw mają prawie 50 lat, podczas gdy najstarsza i jednocześnie najważniejsza z nich – ustawa o powszechnym obowiązku obrony Rzeczypospolitej Polskiej – pochodzi z 1967 r. i od tego czasu przeszła jedynie kilka niewielkich poprawek. Do najważniejszych założeń najnowszej wersji UoO, uwzględniającej poprawki zapowiedziane przez RON dn. 3 marca 2022 r. w związku z wojną na Ukrainie należą:

  • Przyśpieszenie procedowania i wejścia w życie ustawy do 30 dni od jej ukazania się w rządowym Dzienniku Ustaw. Pierwotnie zakładano, że nastąpi to z dniem 1 lipca bieżącego roku;
  • Zwiększenie wydatków na obronność do 3% PKB w 2023 roku. Pierwotnie poziom 2.5% PKB przeznaczanego na obronność miał zostać osiągnięty dopiero w 2026 roku;
  • Zwiększenie liczebności polskiej armii. Choć sama UoO nie określa dokładnej liczby żołnierzy po zmianach, to Minister ON Mariusz Błaszczak doprecyzował, że chodzi o osiągnięcie poziomu 300 tys. żołnierzy (obecnie jest ich ok. 150 tys.), z czego 250 tys. mają stanowić żołnierze zawodowi a 50 tys. to żołnierze Wojsk Obrony Terytorialnej;
  • Ustawa wprowadza reorganizację systemu rezerwistów, w tym wprowadzenia podział na rezerwy pasywne i aktywne. Aktywna rezerwa oznacza, że żołnierze pozostają w wyższej gotowości bojowej niż ich koledzy z rezerwy pasywnej. Rezerwa aktywna zakłada służbę raz na kwartał, przez co najmniej dwa dni w czasie wolnym od pracy oraz co najmniej raz na 3 lata jednorazowo przez 14 dni;
  • Uproszczenie procesu rekrutacji nowych żołnierzy oraz rozbudowa systemu zachęcania żołnierzy służby czynnej do pozostania w wojsku. Wśród szeregu propozycji znalazły się dodatki finansowe za długoletnią służbę (dodatkowe 1,5 tys. zł brutto miesięcznie dla żołnierzy z 25-letnią wysługą – ok. 6 tys. osób – oraz 2,5 tys. zł brutto za ponad 28,5 lata służby – ok. 7 tys. wojskowych) oraz uproszczenie awansów zarówno dla szeregowych jak i podoficerów.
  • Wprowadzenie ochotniczej zasadniczej służby wojskowej. Ochotnik przystępujący do takiej służby będzie w wojsku przez rok. W tym czasie przeszedłby miesięczny kurs podstawowy oraz 11 miesięczny kurs specjalistyczny. Po jej ukończeniu będzie mógł wrócić do cywila lub dołączyć do wojska zawodowego nową, ułatwioną ścieżką.
  • Finansowanie SZ RP pieniędzmi spoza budżetu MON. W tym celu ma zostać utworzony Fundusz Wsparcia Sił Zbrojnych w Banku Gospodarstwa Krajowego. Wpływy do Funduszu pochodzić mają od państwowych firm zbrojeniowych, z emitowanych przez BGK obligacji, z zysków ze sprzedaży sprzętu wojskowego przez AMW, z zysków za wynajem poligonów i innej infrastruktury wojskowej sojuszniczym siłom zbrojnym, zysków uzyskiwanych przez NBP oraz bezpośrednich wpłat od rządu.
  • Udział wydatków majątkowych w budżecie Ministerstwa Obrony Narodowej (na wydatki takie jak broń, wyposażenie osobiste, infrastrukturę wojskową i sprzęt) ma wynosić co najmniej 20 proc.
  • Wojsko uzyska możliwość nabywania sprzętu wojskowego w drodze leasingu. Leasingodawcami takiego sprzętu będą przede wszystkim spółki przemysłu zbrojeniowego, Agencja Rozwoju Przemysłu oraz Polski Fundusz Rozwoju.
  • Głęboka reforma sytemu rekrutacji kandydatów i utrzymywania gotowości poprzez likwidację Wojewódzkich Sztabów Wojskowych oraz Wojskowych Komendy Uzupełnień. Mają one zostać zastąpione 16 wojewódzkimi Wojskowymi Centrami Rekrutacji oraz jednym Centralnym Wojskowym Centrum Rekrutacji. Mają one również zostać włączone pod bezpośredni nadzór Ministra ON.

W tym miejscu warto jest podkreślić, że do pierwotnego projektu ustawy udało się wprowadzić szereg poprawek, proponowanych zarówno przez obóz rządzący jak również posłów opozycji. Do najważniejszych należy zaliczyć objęcie Funduszu Modernizacji Sił Zbrojnych kontrolą parlamentarną, jak również gwarancje zatrudnienia dla wszystkich (tj. 3 tys.) pracowników mających zostać rozformowanymi Wojewódzkich Komend Uzupełnień oraz Wojewódzkich Sztabów Wojskowych, a w których miejsce zostaną utworzone Wojskowe Centra Rekrutacji. Sejm zgodził się również na przyjęcie Pakietu Wzmocnienia Sił Zbrojnych RP na lata 2023-2025, który zostać ma opracowany przez Radę Ministrów i obejmować ma najważniejsze zadania w zakresie uzbrojenia i wyposażenia wojska w nowoczesny sprzęt oraz zamierzenia dotyczące zwiększenia liczebności sił zbrojnych. Wśród 39 odrzuconych poprawek znalazły się te nakazujące wydatkowania 50 proc. Budżetu MON u polskich producentów oraz ta nadająca każdemu dorosłemu, niekaranemu Polakowi dostęp do broni palnej.

Całościowo ustawa wprowadza w życie wiele postulatów, o które od dłuższego czasu zabiegały środowiska wojskowe, kombatanckie oraz eksperckie. W dobie agresywnych działań Federacji Rosyjskiej i trwającej wojny wzrost wydatków na obronność do poziomu 3 proc. PKB już w 2023 r. jest działaniem rozsądnym oraz zrozumiałym. Dalsza rozbudowa budżetu Ministerstwa Obrony Narodowej o Fundusz Modernizacji Sił Zbrojnych pozwoli na jeszcze szybszą i bardziej kompleksową wymianę sprzętu oraz nabywanie nowych zdolności bojowych. Choć jest za wcześnie, aby móc wyciągnąć z wojny na Ukrainie wiążące wnioski, to już w obecnej fazie konfliktu widać potrzebę rozbudowy i rozproszenia polskich sił powietrznych, jak również potrzebę wdrażania nowoczesnych systemów obrony lotniczej oraz przenośnych zestawów przeciwpancernych. Dodatkowe pieniądze zapewniane przez UoO mają szansę szybko zrealizować przynajmniej część z tych potrzeb. Dalsza rozbudowa potencjału osobowego SZ RP również pokrywa się z wnioskami formowanymi w oparciu o obserwację rosyjskiej agresji a Ukrainie. Wprowadzenie systemu dodatków finansowych jest dobrym sposobem na zatrzymanie w wojsku doświadczonych, „ostrzelanych” żołnierzy, jednakże zapowiadany przez Ministra ON Mariusza Błaszczaka poziom 300 tys. żołnierzy wydaje się celem zbyt wysokim, wręcz nierealistycznym. Potrzeby finansowe niezbędne do utrzymania takiego stanu osobowego SZ RP nawet przy zwiększonym budżecie MON oznaczałyby ograniczone możliwości pozyskiwania nowego sprzętu. Chociażby niewielkie spowolnienie zakupów nowego sprzętu negatywnie wpłynęłoby na zdolności operacyjnie rodzimych sił zbrojnych, które w czasie potencjalnego konfliktu muszą być gotowe na starcia z powoli aczkolwiek systematycznie wymienianymi i ulepszanymi systemami rosyjskimi.

Autor: Michał Oleksiejuk – Analityk Fundacji im. Kazimierza Pułaskiego