KOMENTARZ PUŁASKIEGO: Postępy programu pozyskania fregat wielozadaniowych o kryptonimie „Miecznik”. (Michał Oleksiejuk)

KOMENTARZ PUŁASKIEGO: Postępy programu pozyskania fregat wielozadaniowych o kryptonimie „Miecznik”. (Michał Oleksiejuk)

Realizacja programu „Miecznik”, zakładającego pozyskanie przez Marynarkę Wojenną RP trzech nowoczesnych fregat wielozadaniowych wyraźnie przyśpieszyła w latach 2021-22. Nowe fregaty mają zostać zbudowane siłami polskiego przemysłu ze wsparciem partnerów zagranicznych. W pierwszym kwartale 2022 r. program osiągnął kilka kroków milowych, w tym wybór głównego zagranicznego partnera oraz wstępne określenie przez wykonawcę możliwych wariantów wyposażenia i uzbrojenia okrętów, jak również sposobu i miejsca ich budowy. Jeśli prace nad programem „Miecznik” dotrzymają zakładanych terminów, to produkcja okrętów mogłaby rozpocząć się już w kwietniu 2023 r., a pierwsze cięcie blach po kolejnych 6 miesiącach, w sierpniu 2023 roku.

Dotychczasowy stan programu

Formalne rozpoczęcie procedury pozyskania wielozadaniowych fregat w ramach programu „Miecznik” zostało ogłoszone przez ministra obrony narodowej Mariusza Błaszczaka 15 marca 2021 roku. Zostało ono poprzedzone rozbudowaną fazą analityczno-koncepcyjną, rozpoczętą jeszcze w 2013 roku, której celem było określenie możliwości wykonania samego projektu. W Marynarce Wojennej RP trzy fregaty typu Miecznik zastąpią dwie użytkowane obecnie fregaty typu Oliver Hazard Perry ofiarowane MW RP przez rząd USA w latach 2000 – 2002  (z racji swojego wieku, zużycia systemów uzbrojenia oraz braków amunicji okręty ORP Gen. T. Kościuszko ORP oraz Gen. K. Pułaski obecnie jedynie symbolicznie mogą posługiwać się swoim rakietowym uzbrojeniem przeciwlotniczym, a ich główne uzbrojenie stanowią obecnie względnie nowoczesne torpedy MU-90).

Za nadzór nad projektem odpowiada Agencja Uzbrojenia, która z początkiem 2022 r. zastąpiła Inspektorat Uzbrojenia MON. Za realizację kontraktu odpowiedzialność ponosi specjalnie w tym celu utworzone konsorcjum PGZ–Miecznik, w którego skład wchodzi PGZ SA, PGZ Stocznia Wojenna Sp. z o.o. oraz stocznia Remontowa Shipbuilding SA. Ważnym krokiem milowym w całym programie było dostarczone w połowie grudnia 2021 r. do istniejącego jeszcze Inspektoratu Uzbrojenia MON „Przemysłowego studium wykonalności”, opracowane przez konsorcjum PGZ-Miecznik. Dokument ten zawierał propozycje trzech projektów koncepcyjnych, na bazie których możliwa była budowa nowoczesnych fregat dla MW RP. Wśród trzech propozycji znajdowały się:

  • okręt proj. Arrowhead 140 firmy Babcock (Wielka Brytania);
  • okręt proj. A-300PL (oparty na Meko 200) firmy ThyssenKrupp Marine Systems (Niemcy);
  • okręt proj. F-100 firmy Navantia (Hiszpania).

Dodatkowo opracowane przez PGZ-Miecznik studium zawierało również propozycje dostawców Zintegrowanego Systemu Walki (ZSW), który zdecydowano się pozyskiwać oddzielnie od samej konstrukcji okrętu. 10 lutego br. podmiot zamawiający podjął decyzję o wstępnym wyborze brytyjskiej oferty firmy Babcock oraz przyjęciu oferty TKMS jako wariantu drugiego wyboru. Tym samym z postępowania wykluczona została propozycja hiszpańskiej Navantii. Na początku marca br. minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak ogłosił, że MON finalnie wybrał brytyjską propozycję firmy Babcock, opartą o projekt fregaty Arrowhead 140. Jako dostawcę ZSW wybrano natomiast francuską firmę Thales  a dostawą uzbrojenia zajmie się MBDA UK. W związku z decyzją resortu, konsorcjum PGZ-Miecznik zawarło już umowy o współpracy strategicznej ze wspominanymi powyżej podmiotami. Porozumienia te określają przede wszystkim dokładny zakres współpracy oraz podział działań pomiędzy członkami konsorcjum PGZ-Miecznik oraz dostawcami poszczególnych technologii. Według założeń Babcock dostarczy projekt platformy okrętu Arrowhead 140 oraz zapewni transfer wiedzy i technologii do budujących fregaty stoczni. ZSW oraz uzbrojenie okrętu zostanie dostarczone odpowiednio przez firmy Thales UK oraz MBDA UK, które zostały również zobowiązane do bliskiej współpracy z PGZ Stocznią Wojenną S.A. oraz Ośrodkiem Badawczo-Rozwojowym Centrum Techniki Morskiej S.A, które wesprze konsorcjum PGZ-Miecznik w integracji wszystkich systemów na platformie AH140 dla Polski.

Założenia

Na dedykowanym prasie i ośrodkom analitycznym briefingu, który odbył się dn. 8 kwietnia w Gdyni, przedstawiciele konsorcjum PGZ-Miecznik omówili obecny stan programu „Miecznik” oraz przedstawili harmonogram dalszych prac. Fregaty pozyskane w ramach programu „Miecznik” będą miały 138,7 m długości, 19,7 m szerokości i 5,5 m zanurzenia. Ich maksymalna wyporność wyniesie 7 tys. ton. Autonomiczność okrętu będzie wynosić 30 dni bez uzupełniania zapasów, przewidywana prędkość maksymalna to 28 węzłów, a zasięg wynosić ma nawet 6 tys. mil morskich przy średniej prędkości 18 węzłów. Załogę okrętu stanowić będzie od 100 do 120 marynarzy i oficerów, choć okręt będzie w stanie pomieścić do 160 osób wliczając w to pilotów i personel pomocniczy śmigłowców pokładowych lub komponent wojsk specjalnych, w zależności od specyfiki wykonywanych zadań.

Z przekazanych informacji wynika, że od momentu rozpoczęcia projektu w marcu 2021 r. prace postępują zgodnie z przyjętymi terminami, w tym w odniesieniu do założenia, że do 2034 roku w służbie MW RP będą już wszystkie trzy fregaty. Wartość całego projektu, wliczając w to również niezbędny pakiet logistyczny, ale odliczając amunicję i pociski rakietowe, wynosić ma maksymalnie 8 mld zł (zapisy kontraktu mają jednak uwzględniać ewentualny wzrost kosztów na skutek wzrost poziomu inflacji oraz innych czynników ekonomicznych). Przedstawiciele konsorcjum potwierdzili również informacje ze strony Agencji Uzbrojenia z początku kwietnia br. potwierdzające wybór konfiguracji uzbrojenia oraz systemów radarowych na przyszłych polskich fregatach. Wielowarstwowe uzbrojenie przeciwlotnicze „Mieczników” stanowić mają pociski CAMM ora CAMM-ER rozlokowane w wyrzutniach zlokalizowanych w centralnej części okrętu, jak również dziobową armatę 76 mm (OTO Melara 76 mm Super Rapido) oraz dwie 35 mm armaty produkcji PIT-Radwar (OSU-35). Wyposażenie przeciwokrętowe stanowić będzie 16 pocisków RBS-15 w wersji Mk3 lub Mk4, jak również torpedy MU-90. Dodatkowo okręty posiadać będą ZSW TACTICOS oraz nieujawniony na razie system walki elektronicznej. System radiolokacyjny Mieczników będzie oparty na radarach AESA Sea Master 400 oraz rotacyjnym Thales NS-50, które będą odpowiadać za wykrywanie, śledzenie i naprowadzanie uzbrojenia nawodnego i powietrznego. Zagrożenia podwodne będą identyfikowane przez sonar podkadłubowy Thales BlueHunter oraz sonar holowany VDS Thales CAPTAS-2. Konsorcjum PGZ-Miecznik zakłada, że okręty będą zdolne pomieścić dwa średnie śmigłowce bazowania pokładowego, choć rozważana jest również modyfikacja hangaru pokładowego tak, aby umożliwić transport jednego ciężkiego śmigłowca AW101 bez konieczności składania belki ogonowej (jest to o tyle ważne, że śmigłowce AW101, które wejdą w skład Brygady Lotnictwa Marynarki Wojennej RP w 2023 r. nie mają możliwości jej złożenia). Cezary Cierzan, Dyrektor Progamu „Miecznik” w PGZ S.A. potwierdził również, że udało się przekonać Agencję Uzbrojenia, aby fregaty powstawały jedna po drugiej (budowa „na zakładkę”), a nie jak pierwotnie planowano poprzez budowę jednego okrętu prototypowego a następnie dwóch kolejnych, seryjnych.

Wraz z wyborem konstrukcji AH140 oraz podpisaniem umów strategicznych z dostawcami systemów uzbrojenia i ZSW zakończył się pierwszy etap programu „Miecznik”. Etap drugi, który zakończyć ma się w marcu 2023 r. zakłada między innymi:

  • opracowanie Projektu Wstępnego okrętów w ostatecznej konfiguracji wybranej przez AU;
  • weryfikację Założeń Taktyczno-Technicznych;
  • aktualizację Analiz Techniczno-Ekonomicznych;
  • pierwsze prace nad modelem 3D okrętu i jego dokumentacją techniczną;
  • ustanowienie potencjału do budowy i zabezpieczenia logistycznego okrętów.

Perspektywy

Po zakończeniu tych działań rozpocznie się trzeci etap programu „Miecznik”, który będzie związany z budową poszczególnych okrętów. Początek produkcji szacowany jest na przełom marca i kwietnia 2023 r., a pierwsze cięcie blach na sierpień tego samego roku. O ile wszystkie terminy zostaną dotrzymane, to wodowanie pierwszej fregaty może nastąpić na przełomie 2025 i 2026 roku. Wejście do służby w MW RP planowane jest na rok 2028. Dokładny termin budowy kolejnych dwóch okrętów nie został jeszcze ustalony pomiędzy Agencją Uzbrojenia a konsorcjum PGZ-Miecznik, ale z racji budowy kaskadowej wodowanie kolejnych okrętów powinno następować po maksymalnie dwóch latach od poprzedniego.

Główną stocznią, która odpowiadać będą za integrację i wykańczanie fregat w ramach programu „Miecznik” będzie PGZ Stocznia Wojenna. Aby odpowiednio przygotować się do wykonania tych prac niezbędna będzie znacząca rozbudowa infrastruktury zakładu. Dyrekcja stoczni wyceniła wartość inwestycji w ramach rozbudowy potencjału produkcyjno-remontowego na 300 mln zł w przeciągu najbliższych 5 lat. Obejmują one budową zadaszonych hal: montażowej, konserwatorskiej, malarskiej oraz wyposażeniowej, jak również modernizacja istniejącej infrastruktury i relokację doku. Dodatkowo istnieje również pilna potrzeba rozbudowy zasobów kadrowych zakładu. Biuro Prasowe PGZ SW zakłada, że potrzebne może być podwojenie obecnej kadry specjalistów. Choć przedstawiciele PGZ SW zapewniają, że mają zapewnione finansowanie, które w całości pokryje koszty planowanych inwestycji (w tym ze sprzedaży nieużytkowanych terenów stoczni oraz od samego PGZ w ramach realizacji programu „Miecznik”), to jest to w chwili obecnej najbardziej krytyczny i jednocześnie niepewny element całego programu. Pomimo dostępności środków finansowych zakład nie rozpoczął jeszcze procesu budowy wspomnianej infrastruktury, w tym również procesu uzyskiwania niezbędnych pozwoleń. Biorąc pod uwagę czas wymagany na ich otrzymanie oraz samą budowę, pojawiają się poważne wątpliwości, czy faktyczna produkcja okrętu będzie mogła rozpocząć się w pierwszym kwartale 2023 r. oraz czy uda się dotrzymać zakładanych terminów ukończenia jednostek. Kwestią drugoplanową, choć równie istotą jest utrzymanie rentowność zakładu po zakończeniu budowy Mieczników.

Autor: Michał Oleksiejuk, Analityk Fundacji im. Kazimierza Pułaskiego