Laimdota Straujuma nowym premierem Łotwy

Laimdota Straujuma nowym premierem Łotwy

22 stycznia 2014 roku, 56 dni po złożeniu dymisji z funkcji premiera Łotwy przez Valdisa Dombrovskisa, został zatwierdzony przez Sejm nowy rząd pod kierownictwem Laimdoty Straujumy. Nowa premier będzie rządziła co najmniej do 6 października br., kiedy odbędą się wybory do Sejmu. Oznacza to zachowanie dotychczasowego, prozachodniego kursu Rygi.

V. Dombrovskis, pełniący funkcję trzeci raz z rzędu, zrezygnował z bycia premierem 27 listopada 2013 roku po katastrofie budowlanej supermarketu Maxima w Rydze. Zginęły wówczas 54 osoby, a 39 zostało rannych. Jego rząd, składający się z koalicji trzech partii: Jedności (Vienotiba), Partii Reform (Reformu Partija, wcześniej Partia Reform Zatlersa) oraz Zjednoczenia Narodowego „Wszystko dla Łotwy!” – TB/LNNK (Nacionala Apvieniba), postawił sobie za cel walkę ze skutkami kryzysu (co realizował skutecznie) oraz przeprowdzenie dalszych reform gospodarczych. Na uwagę zasługuje fakt, że koalicja utrzymywała przez dłuższy czas na marginesie prorosyjskie Centrum Zgody, co gwarantowało prozachodni kurs państwa oraz, co należy do rzadkości w tej części Europy, pozostawała poza zasięgiem poważniejszych wpływów tamtejszych oligarchów.

Od momentu złożenia dymisji przez V. Dombrovskisa było pewne, że nowy premier będzie rządził tylko do października, czyli do nowych wyborów. Prezydent Łotwy, Andris Berzinš, po odrzuceniu kilku kandydatów, w tym ministra obrony i jednego z najważniejszych liderów Jedności Artisa Pabriksa, ostatecznie 6 stycznia br. powierzył misję sformowania rządu Laimdocie Straujumie. Reprezentowała ona najpierw Partię Ludową, następnie przez pewien czas była bezpartyjna, aby 5 stycznia br. wstąpić do Jedności. Kilka godzin później została oficjalnie zgłoszona jako kandydatka na funkcję premiera, a następnego dnia zatwierdził jej kandydaturę prezydent. Posiada ona nie tylko bardzo dobre wykształcenie w zakresie ekonomii i rolnictwa, ale pełniła również szereg wysokich funkcji związanych z polityką regionalną i agrarną (m.in. w ostatnim rządzie V. Dombrovskisa była ministrem rolnictwa).

Obecny rząd Łotwy, zatwierdzony 64. głosami przeciw 27., składa się z czterech partii: Jedności, Zjednoczenia Narodowego i Partii Reform. Do koalicji dołączył także, będący dotychczas w opozycji, Związek Zielonych i Rolników. Problemy przy formowaniu rządu związane były z dyskusją międzypartyjną co do obsadzenia tek ministerialnych, przede wszystkim na linii L. Straujuma a Partia Reform. Premier nie zgodziła się na pozostanie na stanowisku ministra gospodarki Danielsa Pavlutsa (ministerstwa odpowiedzialnego za katastrofę budowlaną supermarketu Maxima) i władze Partii Reform w końcu zgodziły się na ustępstwa i funkcję objął Vjačeslavs Dombrovskis.

Nową premier czeka dziewięć trudnych miesięcy. Wprawdzie L. Straujuma zaznaczyła, że jej celem będzie kontynuowanie dotychczasowej polityki gospodarczej oraz podjęcie reform związanych z edukacją i ochroną zdrowia, jednak czas ten minie przede wszystkim pod znakiem intensywnej kampanii wyborczej. Najpierw do Parlamentu Europejskiego w maju, a następnie do łotewskiego Sejmu. Może to destabilizować prace rządu, składającego się aż z czterech partii. Na okres sprawowania funkcji premiera przez L. Straujumę przypada również pierwsze pół roku funkcjonowania strefy euro. Pewne wątpliwości dotyczą również ostatniego koalicjanta – Związku Zielonych i Rolników, w skład którego weszła partia łotewskiego oligarchy i burmistrza Windawy, Aivarsa Lembergsa (partia Dla Łotwy i Windawy). Zasłynął on nie tylko z działaności łapówkarskiej i prania brudnych pieniędzy (jest jednym z najbogatszych obywateli Łotwy, ściśle związanym z Ventspils Nafta), ale również z realnego wpływania na parlamentarzystów.

Nie można wprawdzie wykluczyć ponownego objęcia teki premiera przez L. Straujumę po wyborach październikowych, jednak o wiele bardziej realne wydaje się, że w przypadku wygranej Vienotiby, po raz czwarty premierem zostanie V. Dombrovskis, szczególnie, jeżeli po wyborach do Parlamentu Europejskiego nie otrzyma funkcji szefa Komisji Europejskiej. Pomimo ambitnych planów obecny rząd należy traktować jako przejściowy, którego celem jest zachowanie do czasu wyborów status quo. Oznacza to równocześnie zachowanie prozachodniej polityki Łotwy, blokowanie prorosyjskiego Centrum Zgody a także dalsze reformy gospodarcze. Powstanie nowego rządu nie zmieni dotychczasowych relacji Rygi z Polską i innymi państwami Unii Europejskiej. Utrzymanie dotychczasowego kursu w polityce gospodarczej kraju, przyjętego wcześniej przez V. Dombrovskisa, może przyczynić się do wzrostu produkcji przemysłowej oraz większego importu, w tym produktów polskich, które są popularne na Łotwie.

Autor: Dr Mirosław Jankowiak, Research Fellow Fundacji im. Kazimierza Pułaskiego 

Zdjęcie:European People’s Party