2560px-Airbus_A220-300
Autor foto: Romain COUPY

PLL LOT zmienia dostawcę nowej floty: Nowa strategia zakupowa polskiego przewoźnika
18 czerwca, 2025


2560px-Airbus_A220-300
Autor foto: Romain COUPY
PLL LOT zmienia dostawcę nowej floty: Nowa strategia zakupowa polskiego przewoźnika
Autor: Reuben F. Johnson
Opublikowano: 18 czerwca, 2025
Zaskakująca decyzja Polskich Linii Lotniczych LOT: narodowy przewoźnik zrezygnował z usług swojego wieloletniego dostawcy, brazylijskiego koncernu Embraer, na rzecz masowego zamówienia maszyn Airbus A220, które mają zaspokoić potrzeby spółki w segmencie odrzutowców regionalnych.
LOT przez lata był kluczowym klientem brazylijskiej firmy, która odniosła znaczący sukces rynkowy dzięki serii E-Jet. Obecnie polski przewoźnik eksploatuje 40 egzemplarzy modeli E-Jet pierwszej generacji, a niedawno złożył zamówienie na mniejszą liczbę maszyn drugiej generacji – E2-195. Embraer spodziewał się kontynuacji współpracy i kolejnych zamówień na te same modele, jednak kontrakt ostatecznie przypadł europejskiemu Airbusowi. Ogłoszona podczas salonu lotniczego w Le Bourget umowa obejmuje zamówienie podstawowe na 40 samolotów oraz opcję zakupu kolejnych 44 maszyn. Dostawy mają rozpocząć się w 2027 roku.
Decyzja LOT-u o przejściu do europejskiego dostawcy wywołała oficjalną reakcję brazylijskiej korporacji lotniczej, która wprost wyraziła niezadowolenie z powodu nagłego zakończenia współpracy. „Publiczne oświadczenia oferentów, którzy przegrali w tego typu przetargach, zdarzają się rzadko” – komentowali obecni w Le Bourget eksperci z zakresu lotnictwa komercyjnego. „Szczególnie takie, które mają tak dosadny charakter”.
W swoim oświadczeniu Embraer podtrzymał stanowisko, według którego seria E2 pozostaje „najlepszym statkiem powietrznym” dla wymogów operacyjnych LOT-u. Brazylijska firma dodała również: „Rozumiemy, że znajdujemy się w wyjątkowym momencie, w którym geopolityka odgrywa istotną rolę”.
Ostatnie stwierdzenie jest interpretowane przez część analityków jako sugestia Embraera, że czynniki polityczne przeważyły nad aspektami technicznymi i finansowymi oferty, które miały przemawiać na korzyść Brazylijczyków. Jedną z możliwych kwestii spornych jest postawa prezydenta Brazylii, Luiza Inácio Luli da Silvy, który dotychczas odmawiał aktywnego wsparcia Ukrainy w wojnie z Rosją.
Centrolewicowy prezydent i były lider brazylijskiej Partii Pracujących spotkał się z krytyką nie tylko za odmowę potępienia inwazji Władimira Putina na sąsiedni kraj, ale także za ostentacyjne gesty sympatii wobec rosyjskiego przywódcy podczas jednego z poprzednich szczytów BRICS.
„Oto Lula, który zawsze szczycił się 'brazylijskimi wartościami’ antyimperializmu i przywiązania do zasad demokratycznych, wymienia serdeczne uściski z najbardziej imperialistycznym i antydemokratycznym liderem współczesności” – zauważył jeden z komentatorów stosunków międzynarodowych w Le Bourget.
Lula nie zyskał przychylności polskich elit politycznych również w lutym 2025 roku, kiedy to ponownie podkreślił swoją decyzję o nieudzielaniu Ukrainie pomocy wojskowej. „Nie będę sprzedawał broni do zabijania Rosjan” – zadeklarował podczas szczytu celebrującego 200-lecie stosunków między Brazylią a Portugalią.
„Zostało to bardzo źle odebrane w Polsce, która czuje się bezpośrednio zagrożona rosyjską agresją” – wyjaśnia ten sam komentator.
Autor: Reuben F. Johnson

