KOMENTARZ PUŁASKIEGO: Pierwszy tydzień rosyjskiej agresji na Ukrainę – sytuacja wojskowa i wymiar międzynarodowy  (Tomasz Smura)

KOMENTARZ PUŁASKIEGO: Pierwszy tydzień rosyjskiej agresji na Ukrainę – sytuacja wojskowa i wymiar międzynarodowy  (Tomasz Smura)

Po 7 dniach kampanii wojennej zapoczątkowanej rosyjską agresję przeciwko Ukrainie pogarsza się sytuacja ukraińskich sił zbrojnych, Rosjanie mimo strat i niezadowalającego ogólnego przebiegu kampanii konsekwentnie realizują swoje cele operacyjne, czyli okrążenie Kijowa od zachodu i wschodu. Jednocześnie  pojawi się ryzyko odcięcia ukraińskich sił działających na południowym wschodzie kraju. W tych okolicznościach Zachód musi zwiększyć presję na Rosję oraz pomoc wojskową dla Ukrainy zanim przecięte zostaną ukraińskie linie komunikacyjne.

Sytuacja wojskowa

Siłom Zbrojnym Federacji Rosyjskiej działającym z kierunku północnego, po zachodniej stronie Dniepru (gdzie operują związki taktyczne ze Wschodniego Okręgu Wojskowego) wciąż nie udaje się osiągnąć znaczącego postępu w wysiłkach mających na celu okrążenia Kijowa od zachodu. Rosyjskie jednostki przekroczyły już linię autostrady M06 – głównej drogi prowadzącej do Kijowa z kierunku zachodniego – niemniej w wyniku wyprowadzonego przez ukraińskie siły zbrojne kontruderzenia, w którym udało im się odbić położoną na zachód od Kijowa miejscowość Makarow, pojawia się ryzyko odcięcia rosyjskich jednostek działających na południe od autostrady. Ukraińska armia miała też uderzyć na podkijowską miejscowość Bucza, którą według źródeł ukraińskich również udało się odbić, zadając stronie rosyjskiej duże straty. Niemniej nacierające z północy rosyjskie jednostki przemieszczają się już w kierunku zachodnim, rozciągając walki na położony 100 km na zachód od Kijowa Żytomierz.

Na kierunku północnym po wschodniej stronie Dniepru Rosjanom od tygodnia nie udało się przełamać obrony Czernihowa i część rosyjskich jednostek ominęła miasto, docierając do miejscowości Kozielec ok. 50 km od Kijowa, usiłując połączyć siły z jednostkami  Zachodniego OW nacierającymi z kierunku wschodniego wzdłuż linii autostrady M02 biegnącej od północo-wschodniej części granicy w stronę Kijowa, które dotarły już do Bobrowicy (również ok. 50 km od Kijowa). Około 60 km na południe od linii  autostrady M02 rosyjskie jednostki 1. Gwardyjskie Armii Pancernej operujące na kierunku wschodnim wzdłuż drogi H07, po ominięciu także wciąż niezajętego miasta Sumy, konsekwentnie zbliżają się do ukraińskiej stolicy. Na południowej flance wschodniego kierunku operacyjnego część rosyjskich jednostek ominęła ostrzeliwany Charków,  przemieszczając się w stronę Połtawy, najprawdopodobniej celem połączenia się z jednostkami podążającymi z południa oraz  odcięcia ukraińskich sił wokół Donbasu.

Na kierunku południowym  jednostki 22. Korpusu Armijnego otoczyły Mariupol i uzyskały połączenie korytarzem lądowym do Donieckiej Republiki Ludowej. Z kolei rosyjskie oddziały na południu atakujące w kierunku zachodnim osiągnęły sukces, zdobywając pierwsze większe ukraińskie miasto – Chersoń, i kontynuują natarcie na Mikołajów.

W obliczu niezadowalających postępów  w działaniach wojskowych i zwiększającej się międzynarodowej presji na Rosję 27 lutego Władimir Putin poinformował o postawieniu strategicznych sił odstraszanie w stan specjalnej gotowości, co miało na celu zniechęcenie państw Zachodu od udzielenia dodatkowego wsparcia ukraińskim siłom zbrojnym. Jednocześnie w ostatnich dniach można było zaobserwować brutalizację rosyjskich działań, wyrażającą się w nasileniu ostrzeliwania ukraińskich miast – w tym celów cywilnych (jak w przypadku wieży telewizyjnej w Kijowie) – za pomocą pocisków balistycznych i artylerii, w tym przy użyciu uznawanej za niehumanitarną amunicji kasetowej, z pominięciem wymaganej prawem konfliktów zbrojnych zasady proporcjonalności.

Reakcje międzynarodowe

Po pierwszym pakiecie sankcji obejmującym m.in. uniemożliwienie rosyjskim bankom i instytucjom finansowym dostępu  do międzynarodowych rynków kapitałowych oraz zakaz sprzedaży technologii w zakresie przetwarzania ropy, a także dostarczania samolotów pasażerskich i części do nich oraz półprzewodników i nowoczesnych technologii (personalnymi sankcjami obłożeni zostali natomiast prezydent Rosji Władimir Putin i minister spraw zagranicznych Siergiej Ławrow) 26 lutego br. UE nałożyła na Rosję kolejny pakiet sankcji. Objął on wyłączenie wybranych rosyjskich banków z systemu elektronicznej komunikacji międzybankowej SWIFT oraz wdrożenie środków zapobiegających podjęcie przez rosyjski bank centralny działań mających ograniczyć działanie sankcji. Mają zostać też podjęte działania przeciwko osobom i instytucjom, które przyczyniły się do wojny. Następnego dnia zdecydowano z kolei o sfinansowaniu z instrumentu European Peace Facility zakupów broni i sprzętu medycznego dla Ukrainy na kwotę 500 mln euro. Zgodnie z informacjami przekazanymi przez unijnych dyplomatów pomoc mogłaby objąć nawet sfinansowanie zakupu samolotów bojowych dla ukraińskiego lotnictwa (informacja, że miała objąć m.in. polskie myśliwce frontowe MiG-29 nie została dotychczas oficjalnie potwierdzona przez  władze RP). Na posiedzeniu Rady UE 27 lutego br. zdecydowano też o zamknięciu europejskiego nieba dla wszystkich rosyjskich samolotów, a następnego dnia do listy osób objętych sankcjami indywidualnymi (m.in. zamrożenie środków finansowych i zakaz wjazdu) dodano 26 osób z otoczenia Kremla. Zbliżone do UE sankcje przyjęły też Stany Zjednoczone i pozaunijne państwa grupy G7.

W ostatnich dniach indywidualne decyzje o przekazaniu broni i sprzętu wojskowego (głównie kierowane pociski przeciwpancerne, przenośne przeciwlotnicze zestawy rakietowe, wyposażenie indywidualne i paliwo) podjął też szereg państw UE i NATO (m.in Belgia, Holandia, Luksemburg, Niemcy i Szwecja).

Rosja potępiona została również na forum Organizacji Narodów Zjednoczonych, gdzie Zgromadzenie Ogólne zażądało od Federacji Rosyjskiej “natychmiastowego, całkowitego i bezwarunkowego wycofania wszystkich swoich sił zbrojnych z terytorium Ukrainy w jej granicach uznanych przez społeczność międzynarodową”. Za rezolucją głosowało, aż 141 państw a jedynie 5, łącznie z Rosją i Białorusią było przeciw (35 państw, w tym Chiny, wstrzymało się od głosu).

Perspektywy

Pogarsza się sytuacja ukraińskich sił zbrojnych, Rosjanie mimo strat i niezadowalającego ogólnego przebiegu kampanii konsekwentnie realizują swoje cele operacyjne, czyli okrążenie Kijowa od zachodu (obecnie 3 z 5 głównych tras wyjazdowych z miasta w kierunku zachodnim są już pod kontrolą Rosjan) i wschodu. Rosjanie – poza oblężonym Mariupolem – opanowali też całą wschodnią część wybrzeża Ukrainy od Chersonia do obszarów DRL. Dodatkowo ukraińskim oddziałom w południowej części kraju grozi zamknięcie w ogromnym kotle między Donbasem, opanowanym przez Rosjan południem a rzeką Dniepr od zachodu, który będą starały się zamknąć jednostki rosyjskiej 20. Armii działające z kierunku Charkowa na Połtawę. Wiele wskazuje więc, że w ciągu kilku następnych dni oddziały ukraińskie zamkną się w miastach, z których kontynuować będą obronę. W obliczu potencjalnie dużych strat na skutek ewentualnego szturmu na miasta, Rosjanie prawdopodobnie przejdą do oblężenia Kijowa i Charkowa połączonego ze zintensyfikowanym ostrzałem artyleryjskim, celem wymuszenia poddania się ukraińskich obrońców. W tych okolicznościach pewne nadzieje wiązać można z ukraińskimi zaczepnymi operacjami na lewe skrzydło rosyjskich jednostek zmierzających do zamknięcia Kijowa od zachodu. Ewentualne  przerwanie rosyjskich linii na tym kierunku mogłoby poprawić sytuację ukraińskiej stolicy i pozycję negocjacyjną Ukrainy w zaczynającej się kolejnej turze rozmów o zawieszeniu broni z Rosją, które odbyć mają się 3 marca br. w Puszczy Białowieskiej na Białorusi.

Kontynuowana musi być presja międzynarodowa na Rosję połączona z intensyfikacją sankcji dotykających rosyjską elitę, która mogłaby wymusić na przywódcy Rosji ewentualne – wciąż mało prawdopodobne – złagodzenie stanowiska negocjacyjnego. Należy też przyspieszyć i zintensyfikować  dostawy broni na Ukrainę, zwłaszcza użytecznej do prowadzenia walki w miastach i walki partyzanckiej za liniami wroga (kierowane pociski przeciwpancerne, amunicja krążąca), zanim rosyjskie oddziały przerwą ukraińskie linie komunikacyjne.

Autor: dr Tomasz Smura, Dyrektor Biura Analiz Fundacji im. Kazimierza Pułaskiego