szczyt trump xi Putin xi oraz Shangri-La 2026
Autor foto: Fundacja im. Kazimierza Pułaskiego

Szczyt Trump-Xi, Szczyt Putin-Xi oraz Shangri-La 2026: Ułamki ze wspólnym mianownikiem
18 czerwca, 2026


szczyt trump xi Putin xi oraz Shangri-La 2026
Autor foto: Fundacja im. Kazimierza Pułaskiego
Szczyt Trump-Xi, Szczyt Putin-Xi oraz Shangri-La 2026: Ułamki ze wspólnym mianownikiem
Autor: Krzysztof Kozłowski
Opublikowano: 18 czerwca, 2026
Dyplomatyczny kalendarz drugiej połowy maja 2026 roku był w Azji Wschodniej bardzo intensywny. Na początek, prezydent Stanów Zjednoczonych, Donald Trump, spotkał się z prezydentem Chińskiej Republiki Ludowej, Xi Jinpingiem, w Pekinie (13–15 maja). Był to pierwszy szczyt głów państw USA i ChRL od 2017 roku. Mniej niż tydzień później (19 i 20 maja) Władimir Putin przybył w to samo miejsce, by spotkać się z Xi na niepromowanym wcześniej szczycie rosyjsko-chińskim. Miesiąc zakończył się Dialogiem Shangri-La – międzynarodową konferencją sektora obronnego, tradycyjnie organizowaną w Singapurze. Choć spotkanie to odbiło się mniejszym echem niż wspomniane szczyty w Pekinie, przyciągnęło uwagę brakiem chińskiej delegacji na wyższym szczeblu, co zdarzyło się drugi rok z rzędu. Wszystkie te trzy wydarzenia, choć różnią się pod względem międzynarodowego znaczenia, cechują pewne wspólne elementy, które wiele mówią o polityce Stanów Zjednoczonych, Chińskiej Republiki Ludowej i Federacji Rosyjskiej w Azji Wschodniej i Południowo-Wschodniej. We wszystkich trzech przypadkach można dostrzec tęsknotę ich przywódców za wielkomocarstwową polityką, do której reszta świata powinna się dostosować. Jednocześnie we wszystkich trzech przypadkach, ich międzynarodowe ambicje i polityka są funkcją polityki wewnętrznej, która czasem nie rozwija się po ich myśli.
Zacznijmy chronologicznie, od szczytu Trump-Xi.
Zgodnie z przewidywaniami większości analityków, spotkanie nie przyniosło konkretnych rezultatów. Ponieważ handlowe zawieszenie broni uzgodnione na szczycie APEC w Republice Korei w październiku 2025 roku zaplanowano na dwanaście miesięcy, żadna ze stron nie czuła presji, by dążyć do czegokolwiek więcej niż utrzymania status quo. Dwustronne rozmowy, obejmujące soję, produkcję samolotów, usługi finansowe i dostęp do rynku dla amerykańskich startupów IT w Chinach, były efektem już trwających negocjacji. Wynegocjowane ustalenia mogą też być łatwo zarzucone, jeśli tylko któraś ze stron ponownie zdecydowałaby się wykorzystać politykę handlową jako środek nacisku. Kluczowe decyzje nie zostały podjęte – USA nadal ograniczają dostęp do najbardziej zaawansowanych chipów NVIDIA, a ChRL nadal politycznie zarządza eksportem ziem rzadkich. Należy jednak zaznaczyć, że już nawet tak skromne i przewidywalne rezultaty zostały odebrane przez rynki z ulgą. Obaj przywódcy mieli więc dobre wieści dla swoich obywateli bez poniesienia dodatkowych kosztów – co jest szczególnie ważne w kontekście zbliżających się wyborów połówkowych w USA dla pikującego w sondażach poparcia Donalda Trumpa.
Społeczność międzynarodowa skupiła jednak swoją uwagę na innych kwestiach. Pierwszym był brak chińskiego wsparcia dla USA w negocjacjach pokojowych w konflikcie irańskim. Nie powinno to jednak dziwić. Chińscy decydenci nie są zainteresowani budowaniem narracji sukcesu obecnego lokatora Białego Domu. Drugą, bardziej kontrowersyjną, była wymiana słów o Tajwanie. Amerykańska dyplomatyczna ambiwalencja, zwykle zapewniająca osłonę wyspie, przerodziła się w niedopowiedzenia i eufemizmy, pozostawiając Pekinowi przestrzeń do działania. Chociaż Donald Trump jest znany z łączenia polityki z biznesem i wykorzystywania okazji do wywierania presji tak na konkurencję, jak i partnerów, zmiana amerykańskiego tonu w tematyce tajwańskiej na niezdecydowany zwróciła uwagę azjatyckich sojuszników USA. Mimo że późniejsza narracja amerykańskiej administracji, kierująca uwagę na finansowe aspekty umowy zbrojeniowej, miała bronić pozycji prezydenta jako strażnika interesów handlowych USA, cała sytuacja stała się kolejnym powodem do wątpliwości co do amerykańskiego zaangażowania w regionie. Symptomatyczne, że jeszcze przed szczytem, lokalni analitycy i komentatorzy wskazywali, że im bardziej przyjazne wydawały się spotkania w jego trakcie, tym większy będzie niepokój w państwach Azji co do podejmowanych ponad ich głowami decyzji wielkich mocarstw. Chińskie oświadczenia podkreślające jedność narodową i integralność, kontrastujące z niezdecydowaniem USA, wykorzystały te nastroje z nawiązką.
Potem nadszedł czas na niezapowiedziany szczyt Putin – Xi.
Jako niezapowiedziane wydarzenie, szczyt naturalnie rezonował kontrastem z wcześniejszym spotkaniem Xi – Trump. Podczas gdy wizyta Trumpa nie przyniosła wspólnego oświadczenia, wizyta Putina zaowocowała oświadczeniem o długości 9 935 słów. Podczas gdy listy osiągniętych przez USA i Chiny sukcesów szczytu były komunikowane przez strony osobno i pozostawały relatywnie skromne, Chiny i Rosja szczyciły się wspólnym stanowiskiem w tematach od bezpieczeństwa nuklearnego i integralności terytorialnej po hodowlę Pandy Wielkiej. Podczas gdy USA mogły chwalić się sprzedażą samolotów Boeing’a i znoszeniem ograniczeń na eksport niektórych produktów rolnych, np. soi, Putin mógł chwalić się zapowiedzią uruchomienia gazociągu Siła Syberii 2, mającego eksportować jeszcze więcej gazu ziemnego do ChRL w zamian za twardą walutę, tak dzisiaj potrzebną Federacji Rosyjskiej. Podczas gdy delegacja USA była mniej reprezentatywna, jeśli chodzi o najwyższych rangą urzędników rządowych (uczestniczyli tylko sekretarz stanu Marco Rubio, sekretarz skarbu Scott Bessent i sekretarz wojny Pete Hegseth), rosyjska delegacja obejmowała pięciu wicepremierów i ośmiu ministrów gabinetu, z wyraźnym naciskiem na sektory węglowodorów i bankowości. I co najważniejsze, choć wszyscy zauważyli, że wizyta Trumpa w Chinach była dopiero drugą w ciągu dekady, trudno zliczyć, ile razy Xi i Putin już się spotkali. Jeśli chodzi o pozorną bliskość relacji, szczyt był więc wyrazem przyjaźni Xi i Putina.
Pozory mogą jednak mylić. W rzeczywistości, namacalne rezultaty szczytu rosyjsko-chińskiego były równie niewielkie jak w przypadku wcześniejszego amerykańsko-chińskiego. Najlepszym przykładem jest najbardziej podkreślany rezultat szczytu – deklaracja budowy gazociągu Siła Syberii 2. Głównym wyzwaniem dla sukcesu projektu pozostaje fakt, że Chiny nie potrzebują rosyjskiego gazu w takim stopniu, jak Moskwa potrzebuje wsparcia gospodarczego Pekinu. Historycznie, rosyjsko-chińska współpraca w dziedzinie energii, tak bardzo potrzebnej dla rozwoju ChRL, była niemal symboliczna, dopóki Federacja Rosyjska nie została dotknięta zachodnimi sankcjami po aneksji Krymu. Zanim pierwszy gazociąg połączył Rosję z Chinami (nie wspominając o tym, że nastąpiło to w drugiej dekadzie XXI wieku), Chiny przejęły pozycję Rosji na rynku gazu Turkmenistanu i nawiązały kontakty z Kazachstanem, co już ponad 10 lat temu utrudniło negocjacje stronie rosyjskiej. Dziś, gdy Moskwa uzależnia się od chińskiego wsparcia gospodarczego, sytuacja negocjacyjna jest dla niej jeszcze gorsza. Tak więc szczyt, choć mógł być odebrany jako świadectwo bliskich relacji Putina i Xi, realnie był kolejnym krokiem w procesie spychania Rosji w chiński cień.
Maj zamknął Dialog Shangri-la.
Spotkanie w Singapurze miało oczywiście inną skalę i charakter niż omawiane szczyty. Konferencja skupiająca decydentów politycznych i sektor obronności państw azjatyckich, przez 23 lata (z dwuletnią przerwą spowodowaną Pandemią) gromadziła mieszankę ministrów, przedstawicieli wojska i wywiadu, dyplomatów, analityków oraz producentów sprzętu wojskowego. Jej celem jest budowa relacji wśród przedstawicieli regionalnego środowiska bezpieczeństwa, przy jednoczesnym zadbaniu o obecność USA w dialogu o bezpieczeństwie Azji Południowo-Wschodniej. Niewypowiedzianą regułą była każdorazowa obecność Sekretarza Obrony (czy obecnie Wojny). Azjatyccy sojusznicy USA korzystali z okazji i dopytywali Peter’a Hegseth’a o wiele kwestii, od blokady Cieśniny Ormuz i konfliktu na Bliskim Wschodzie po spory z Europą i wycofywanie wojsk z Niemiec. Najważniejsze pytanie, które wszyscy mieli z tyłu głowy po szczycie Xi-Trump, było oczywiste – czy sojusznicy mogą nadal liczyć na wsparcie USA? Szef Pentagonu odpowiedział wprost, że „USA są zdolne do robienia dwóch rzeczy jednocześnie”.
Uwaga wszystkich była jednak podzielona między przemówienie Hegseth’a i sesję pytań i odpowiedzi z jego udziałem z jednej strony, oraz nieobecność chińskich wysokich przedstawicieli rządowych z drugiej. Chiny przyzwyczaiły obserwatorów szczytu do obecności decydentów sektora obronnego. Po pandemii, w latach 2022, 2023 i 2024, w forum uczestniczyli odpowiednio ministrowie obrony Wei Fenghe, Li Shangfu i Dong Jun. Minister Dong nie wziął jednak udziału w edycji 2025 i 2026 roku. Choć sam fakt można interpretować jako dyplomatyczną adaptację do drugiej kadencji Donalda Trumpa, los poprzedników ministra Donga już niekoniecznie. Na początku maja obaj zostali skazani na śmierć z dwuletnim odroczeniem. Ich proces był częścią Kampanii Antykorupcyjnej na najwyższych szczeblach Armii Ludowo-Wyzwoleńczej. W wyniku ostatnich aresztowań elitarna siedmioosobowa Centralna Komisja Wojskowa ChRL została zredukowana do zaledwie dwóch członków: Zhang Shengmina i samego Xi Jinpinga (stan na maj 2026). Choć już sama koncentracja władzy rodzi pytania o jakość kompetencji urzędników rządowych ChRL, czystki eksponują fizyczne braki w strukturze dowodzenia wojska, co rodzi wątpliwości co do jakości dowodzenia szybko modernizującymi i rozwijającymi się chińskimi siłami zbrojnymi. Podczas gdy szczyty w Pekinie dawały okazję do zadania pytań o sprawność polityczną kolejnych gości Xi, nieobecni w Singapurze dali okazję do zadawania tego samego pytania pod adresem chińskich elit rządzących.
Co więc było wspólnym mianownikiem szczytów w Azji w maju 2026?
Szczyt Xi-Trump przyniósł uczestnikom skromne osiągnięcia, a gospodarzowi możliwość realizacji ważnej dlań agendy związanej z Tajwanem. Przewodniczący ChRL skutecznie zasiał ziarno wątpliwości co do zaangażowania USA w Azji. Szczyt Xi-Putin był sceną do pokazania partnerstwa mocarstw antyzachodnich, z Chinami w roli scenarzysty. W tym przypadku zależność Federacji Rosyjskiej od jej chińskiego dobroczyńcy de facto uczyniła spotkanie narzędziem chińskiej propagandy. Oba wydarzenia pokazały, że USA i Rosja mają słabości i stoją w obliczu wyzwań. Dialog Shangri-La, mimo dyplomatycznie odmiennego charakteru, unaocznił to samo w obrazie ChRL. Państwo Środka, stojące za wielkim murem kolejnych szczytów w Pekinie, również mierzy się z poważnymi wyzwaniami. We wszystkich trzech przypadkach: USA, Rosji i ChRL, te wyzwania mają ten sam element wspólny: jakość rządzenia w podporządkowywaniu polityki międzynarodowej wewnętrznym interesom politycznym. I w przypadku wszystkich trzech mocarstw może to przełożyć się na potencjalną porażkę ich przywódców, czy to w wyborach, które zmienią proporcje w Kongresie, wojnie, której nie mogą wygrać, czy czystce, która wymknie się spod kontroli.
Źródła:
Reuters, What's at stake at the Trump-Xi summit, https://www.reuters.com/world/china/whats-stake-
trump-xi-summit-2026-05-07/
Reuters, Trump returns from China with stability and a stalemate,
https://www.reuters.com/world/china/trump-returns-china-with-stability-stalemate-2026-05-16/
Reuters, Trump and China’s Xi set for talks spanning Iran, nuclear and AI,
https://www.reuters.com/world/china/rare-earths-deal-between-us-china-is-still-effect-us-official-says-
2026-05-10/
Reuters, Xi hosted Trump, then Putin: Spot the differences in Beijing,
https://www.reuters.com/graphics/CHINA-RUSSIA/byprnwgrdpe/
Reuters, China and Turkmenistan sign deal to build phase four of Galkynysh gas field, https://www.reuters.com/business/energy/china-turkmenistan-sign-deal-build-phase-four-galkynysh-gas-field-2026-04-16/
Reuters, Kazakhstan targets China, India in long-tern fuel production strategy,
https://www.reuters.com/business/energy/kazakhstan-targets-china-india-long-tern-fuel-production-
strategy-2025-07-22/
Reuters, „Where is China”; ask delegates at Asian defence forum,
https://www.reuters.com/world/china/where-is-china-ask-delegates-asian-defence-forum-2026-05-30/
Reuters, Pentagon chief sounds ‘alarm’ over China’s buildup,
https://www.reuters.com/world/china/pentagon-chief-urges-allies-boost-defence-spending-amid-alarm-
over-chinas-2026-05-30/
Reuters, China sentences former defence ministers to death with reprieve,
https://www.reuters.com/world/china/china-sentences-former-defense-ministers-wei-fenghe-li-shangfu-
death-with-2026-05-07/

