Gmach_Kancelarii_Prezesa_Rady_Ministrów_kwiecień_2017
Autor foto: Domena publiczna

Administracja 2.0: Silne Państwo na Trudne Czasy
26 czerwca, 2026


Gmach_Kancelarii_Prezesa_Rady_Ministrów_kwiecień_2017
Autor foto: Domena publiczna
Administracja 2.0: Silne Państwo na Trudne Czasy
Autor: Maciej Bukowski, Wojciech Dzięgiel, Agnieszka Grzegorzewska
Opublikowano: 26 czerwca, 2026
Przez minione trzy dekady w Europie dominowało przekonanie, że kierunek rozwoju świata jest zasadniczo przesądzony. Globalizacja miała stopniowo zmniejszać ryzyko konfliktów dzięki rosnącej współzależności gospodarek, handel międzynarodowy miał pozostawać głównym źródłem wzrostu, a integracja europejska miała trwale osłabiać znaczenie klasycznej rywalizacji geopolitycznej. Państwa Zachodu coraz częściej postrzegały bezpieczeństwo nie jako problem twardej siły, lecz jako pochodną stabilności gospodarczej oraz gęstej sieci instytucjonalnych powiązań i regulacji.
Dziś ten świat już nie istnieje.
Rosyjska agresja przeciwko Ukrainie uwidoczniła, że wojna pełnoskalowa pozostaje aktualnym instrumentem realizacji interesów politycznych na kontynencie. Równolegle przybierająca na sile rywalizacja amerykańsko-chińska zaczęła obejmować praktycznie wszystkie współczesne obszary budowania mocarstwowych przewag strategicznych: technologie, przemysł, dane, sztuczną inteligencję, półprzewodniki, infrastrukturę cyfrową, energetykę oraz dostęp do surowców krytycznych. Kluczowe znaczenie zaczęły odgrywać bezpieczeństwo ekonomiczne, odporność łańcuchów dostaw jak również zdolność utrzymania kontroli nad kluczowymi kompetencjami przemysłowymi i technologicznymi.
Sama globalizacja także uległa zmianie. Nie następuje jej całkowity odwrót, lecz głęboka przebudowa. Swobodny przepływ kapitału, technologii i produkcji coraz częściej ustępuje logice selektywności, kontroli i bezpieczeństwa. Państwa zaczęły traktować politykę przemysłową, regulacje, dostęp do danych, infrastrukturę energetyczną oraz technologie dual-use jako element rywalizacji o długoterminową pozycję strategiczną. Oznacza to powrót doktryny państwa jako centrum procesów gospodarczych i technologicznych. W takiej optyce administracja publiczna przestaje być wyłącznie aparatem obsługującym polityki sektorowe, a zamiast tego staje się elementem infrastruktury bezpieczeństwa państwa, którego interesy realizuje.
W takich warunkach słabość państwa przestaje być problemem wyłącznie organizacyjnym. Staje się strategiczną podatnością strukturalną. Państwo, które nie potrafi integrować polityki gospodarczej, bezpieczeństwa, regulacji i technologii w jeden spójny aparat działania zaczyna tracić zdolność realnego wpływu na otoczenie, od którego samo pozostaje zależne. W konsekwencji oznacza to malejącą podmiotowość w relacji do innych państw. W odniesieniu do państwa polskiego, zasadniczym źródłem słabości staje się ograniczona zdolność do przekształcania własnych zasobów, kompetencji i ambicji w trwałe działanie strategiczne, tj. realizujące określoną rację stanu. Po blisko czterech dekadach od uzyskania przez Polskę niepodległości, jej aparat państwowy nadal funkcjonuje głównie w logice rozproszonego zarządzania sektorowego, podczas gdy współczesna konkurencja między państwami coraz silniej premiuje zdolność integrowania decyzji ponad granicami resortów, kadencji i bieżących cykli politycznych.
W efekcie państwo polskie działa częściej jako suma odrębnych instytucji niż jako jeden organizm. Jak wskazuje niniejszy raport, wiedza pozostaje rozproszona, projekty tracą ciągłość wraz ze zmianami politycznymi, a administracja ma ograniczoną zdolność do utrzymywania długofalowych priorytetów. Mechanizmy koordynacji międzyresortowej okazują się zbyt słabe wobec rosnącej złożoności otoczenia, natomiast silosowość nadal dominuje nad racją stanu.
Niniejszy raport wychodzi z założenia, że dalsze funkcjonowanie państwa polskiego w dotychczasowej, przybliżonej powyżej logice będzie prowadziło do pogłębiania strukturalnej utraty sprawczości Rzeczypospolitej, zarówno na poziomie wewnętrznym jak i międzynarodowym. Podejście Whole-of-Government, które przybliżone zostało w naszym raporcie z 2025 r.1, nie może być w polskich warunkach traktowane jako technokratyczna koncepcja zarządzania publicznego, ani modny termin administracyjny. W świecie permanentnego napięcia staje się ono warunkiem utrzymania zdolności państwa do działania.
Celem tego raportu jest więc nie tylko diagnoza ograniczeń obecnego modelu administracji, lecz również próba wskazania, jakie mechanizmy instytucjonalne i organizacyjne są konieczne, aby Polska mogła funkcjonować jako państwo zdolne do realizacji swojego potencjału i własnych interesów strategicznych w nadchodzących dekadach, a także do utrzymywania ciągłości działania w warunkach rosnącej presji systemowej.
